fbpx

Jesteśmy ludźmi, nie robotami. Pracownicy Amazonu protestują z powodu Black Friday

Jak co roku, w ostatni piątek listopada, całym światem zawładnął szał zakupowy. Setki sklepów ogłosiło ogromne zniżki na swoje produkty z okazji Black Friday. O ile klienci mogą być z tego powodu zadowoleni, o tyle sytuacja inaczej prezentuje się z drugiej strony. Pracownicy Amazonu wyszli strajkować na ulice, aby zwiększyć świadomość odnośnie warunków, w jakich muszą pracować w ten dzień.

Najbardziej pracowity dzień w roku?

W zeszły piątek przez największe placówki Amazonu przetoczyła się fala strajków. Obrońcy praw pracowniczych, a także działacze na rzecz klimatu w Europie, rozpoczęli protesty, w których sprzeciwiają się warunkom, w jakich muszą pracować w ciągu najbardziej pracowitego dnia w roku.

– Pracownicy w trakcie pracy łamią sobie kości, tracą przytomność, a nawet są zabierani karetkami do szpitali – oświadczył krajowy intendent GMB, Mick Rix. – Amazon wydał fortunę na śmieszne reklamy opisujące, jakim to jest wspaniałym miejscem do pracy. Czemu nie wydadzą więcej pieniędzy na stworzenie bezpieczniejszych magazynów? Pracownicy Amazonu chcą zakomunikować Jeffowi Bezosowi, że też są ludźmi – nie robotami.

GMB powołując się na raport Health and Safety Executive for injuries, wskazuje, że do magazynów Amazonu przez ostatnie trzy lata było wezwanych około 600 ambulansów i zdarzyło się tam ponad 600 poważnych wypadków. Związek przytacza również przypadki, w których pracownicy musieli oddawać mocz do butelek po wodzie, a także – zanotowano tam przynajmniej jedno poronienie.

– Najwyższy czas, żeby Pan Bezos zaczął okazywać empatię w stosunku do tych ludzi, którzy zbudowali jego ogromne imperium i miejmy nadzieję, że nie będzie to dla nich Czarny Piątek – dodaje Rix.

Odpowiedź Amazonu:

Rzecznik prasowy Amazonu zdementował wiadomości odnośnie złych warunków, argumentując to działaniami, które wprowadzili na rzecz pracowników. – W interesie naszej konkurencji jest szerzenie dezinformacji o Amazonie, ale fakty opowiadają inną historię. Prawda jest taka, że Amazon już oferuje satysfakcjonujące w branży wynagrodzenie, kompleksowe świadczenia, a także bezpieczne, nowoczesne miejsce pracy.

Po czym dodaje – Nie musisz wierzyć na słowo ani nam, ani im. Przyjdź i przekonaj się sam, zapisując się na wycieczkę po jednym z naszych centrów logistycznych.

Od 2011 roku Amazon zainwestował ponad 270 miliardów dolarów w placówki w Stanach Zjednoczonych i stworzył ponad 400 000 miejsc pracy. Jak informuje firma, wszyscy pracownicy mogą liczyć na 15 dolarów płacy minimalnej. W ramach działań proekologicznych, zobowiązano się do osiągnięcia zerowej emisji dwutlenku węgla do 2040 roku. Według oficjalnych informacji demonstracje nie spowodowały żadnych problemów z dostawą. – Nasza sieć jest solidna i elastyczne, więc działała jak zwykle, a nasi klienci otrzymają zamówienia zgodnie z planem.

 

Autorem tekstu jest Adam Zamczała.
Źródła:
https://www.salon.com
https://finance.yahoo.com
https://finance.yahoo.com/2
https://www.bloomberg.com