Fun content w komunikacji Rocket Jobs - RocketSpace.pl
memy rocket jobs

Fun content w komunikacji Rocket Jobs

Odpowiedzi na pytania od uczestników DIMAQ Voice

Powszechnie wiadomo, że śmiech to zdrowie. Nawet ten przez łzy nieraz przynosi ukojenie, a wręcz bywa jedyną drogą na błyskotliwe komentowanie szarej codzienności. Podczas jednej z edycji DIMAQ Voice – wirtualnych spotkań dla entuzjastów digital marketingu – Agnieszka Zwolan, specjalistka ds. content marketingu w Rocket Jobs, opowiadała, jak fun content sprawdza się w jej firmie oraz jak tego typu przekaz z powodzeniem wykorzystywać w komunikacji firmowej, aby przynosił wymierne efekty w postaci konwersji.
Poniżej znajdziecie odpowiedzi na pytania, które zadali uczestnicy. Uzupełniają one prelekcję pt.Wykorzystywanie fun contentu w komunikacji marki – case study Rocket Jobs”, której fragment możecie obejrzeć pod odpowiedziami.


Ale od początku. Czym właściwie jest fun content?
Jest to styl komunikowania przekazu w humorystyczny sposób, np. memy w social media, często nawiązujących do rzeczywistości, z którą stykają się odbiorcy danej marki. Wykorzystywany głównie wtedy, gdy komunikujemy często, a chcemy uniknąć znużenia i powtarzalności treści. Umiejętnie dobrany do grupy odbiorców skutecznie przyciąga uwagę, a najlepsze mają sporą szansę, by stać się viralami.

Andrzej: Dlaczego – jako Rocket Jobs – zdecydowaliście się na komunikację opartą na fun contencie? Co było główną motywacją oraz jak udało się przekonać do takiego stylu osoby decyzyjne?

A.Z.: Zdecydowaliśmy się na taki styl komunikacji, ponieważ uznaliśmy go za najbardziej odpowiadający naszej grupie docelowej, czyli osobom w wieku ok. 18-40 lat, swobodnie poruszającym się w internecie i social mediach, poszukujących pracy w obszarach marketingu, kreacji, nowoczesnej sprzedaży, obsługi klienta itp. A przekonywanie nie było konieczne to same “osoby decyzyjne” już na starcie ustaliły ten styl 🙂 

Anna: Z jakich narzędzi korzystasz, aby zebrać insighty i poznać grupę docelową?

A.Z.: Trudno odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ mamy produkt z określoną grupą docelową. Dzięki temu mamy nieco ułatwione zadanie, choć oczywiście nie oznacza to, że wiemy wszystko o naszej społeczności. Sporo czasu poświęcamy na interakcję z nią i ciągle uczymy się ich zachowań. Przede wszystkim na bieżąco obserwujemy reakcje społeczności na poszczególny content. Analizę zdecydowanie ułatwia nam Facebook Audience Insights. Dodatkowo, przez cały czas śledzimy działania innych marek, śledzimy newsy z branży oraz jesteśmy obecni na wielu rozmaitych grupach na Facebooku. Generalnie po prostu trzymamy rękę na pulsie!

Paweł: Czy kampania oparta na fun contencie ma lepsze wyniki vs. „zwykła” kampania? Chodzi mi o Wasze KPI, a nie o wskaźniki zaangażowania.

A.Z.: Odpowiedź klasyczna: to zależy! Czasem kampania z memem konwertuje lepiej niż ta z czysto informacyjną grafiką, a czasem jest na odwrót. Od jakiegoś czasu staramy się także łączyć te dwa style i często puszczamy kampanie z grafikami, które nie są memami, jednak wciąż w żartobliwy sposób nawiązują do strefy, która jest naszym KPI, np. pozyskanie CV-ek w kategorii Design (poniżej przykład takiej grafiki).

praca design

Źródło: https://www.facebook.com/RocketJobsPolska/

Agnieszka: Jak przedstawia się kwestia praw autorskich w wykorzystaniu memów? 

A.Z.: Jest to dość obszerny temat, ale w skrócie mówiąc, jak to wygląda w Rockecie: nie wykorzystujemy cudzych memów, lecz robimy je samodzielnie. Zazwyczaj korzystamy z popularnych szablonów, które krążą po sieci, ze zdjęć i screenów wykonanych przez nas samych oraz przez naszych znajomych i fanów, a także z grafik udostępnionych w bankach zdjęć czy na licencjach typu Creative Commons. Tworząc mema na podstawie grafiki pochodzącej z zewnętrznego źródła, podajemy twórcę i źródło w copy posta lub w komentarzu pod nim, uwzględniając prawne wymagania tzw. dozwolonego użytku (prawo cytatu).

Julia: Czy fun content sprawdzi się również w innych branżach? Czy zanim wprowadziliście jako Rocket Jobs taki sposób komunikacji prowadziliście określone badania lub testy albo czerpaliście wiedzę z doświadczenia innych marek, które wdrożyły taką strategię?

A.Z.: Odpowiedź na pierwsze pytanie: Oczywiście! Fun content sprawdza się w wielu branżach – poniżej przypominam jeden z moich ulubionych przykładów jego używania 🙂

memy krakus

Źródło: www.facebook.com/Krakus.SztukaSwietnegoSmaku

Odpowiedź na drugie pytanie: Stosowanie fun contentu sprawdziło się w przypadku naszego pierwszego projektu, czyli Just Join IT, dlatego przy starcie drugiego projektu, czyli Rocket Jobs, niemal pewnym było, że dla tej grupy docelowej sprawdzi się jeszcze lepiej!

Karolina: Czy w Waszej „fun komunikacji” posiadacie jakąś listę z tematami tabu, których wolicie nie poruszać np. w memach? 

A.Z.: Nie posiadamy żadnej listy – po prostu przy tworzeniu memów staramy się zachować zdrowy rozsądek. Przede wszystkim żartujemy przecież na tematy związane z obszarami codziennej pracy w branży, więc naturalnie nie poruszamy np. kwestii politycznych czy wyznaniowych.

Ewa: Jakie polecasz narzędzia do analizy contentu?

A.Z.: Jeżeli chodzi o content “fejsowy”, to tak jak wspomniałam wyżej: na pewno Facebook Audience Insights! Natomiast w kwestii contentu “blogowego”, to Hotjar oraz Senuto.

Małgorzata: Czy według Ciebie istnieją grupy odbiorców, które nie lubią się z fun contentem?

A.Z.: To jest ciekawy temat do większej dyskusji, ale generalnie… raczej nie! Myślę, że w każdej dziedzinie znajdzie się coś, co może sprawić, że odpowiedni odbiorcy komunikatu się uśmiechną. Bardziej pokusiłabym się o stwierdzenie, że istnieją takie branże, w których robienie sobie żartów może być nie do końca dobrym pomysłem, bo wyjątkowo ważny jest w nich profesjonalizm i precyzyjność, takie jak medycyna czy budownictwo. Moglibyśmy mieć wątpliwość, czy np. firma, która cały czas żartuje, wybuduje nam most, który nie runie!

Piotr: Fun content przesuwa granicę tego, na co możemy sobie pozwolić w komunikacji. Jak przesunąć tę granicę tak, by jej nie przekroczyć za bardzo?
A.Z.:

  1. Używać określeń kolokwialnych, ale nie wulgarnych.
  2. Żartować z codziennych obowiązków danych grup, ale nie z konkretnych osób.
  3. Kierować swoje komunikaty bezpośrednio do odbiorców, ale nie natarczywie.
  4. Wyrażać się w sposób błyskotliwy i skracający dystans, ale nie obraźliwy.

Marcin: Czy warto ryzykować i wprowadzać taki rodzaj komunikacji w miejscach, które do tej pory jej nie stosowały. Jakie są możliwe korzyści i zagrożenia?

A.Z.: Zanim wprowadzi się taki styl komunikacji, należy przemyśleć, czy lekkie, zabawne treści pasują do charakteru danej marki. Jeżeli jest on poważny i wysoce profesjonalny, to istnieje ryzyko, że fun content zakłóci spójność takiego wizerunku, to znaczy zamiast być “strzałem w dziesiątkę”, może okazać się “strzałem w kolano”. Dlatego, tak jak wspominałam w moim wystąpieniu, w pierwszej kolejności trzeba doskonale poznać swój produkt i jego grupę docelową, i po prostu dobrze się zastanowić, czy taki rodzaj komunikacji sprawdzi się w danym przypadku. Warto wcześniej przeprowadzić testy na mniejszej grupie potencjalnych odbiorców. Jeśli fun content “zażre”, to korzyści z jego stosowania przyjdą same! W Rockecie na pewno jednym z pozytywnych aspektów jest to, że nasze memy często “żyją własnym życiem”, np. gdy nasi fani przesyłają je swoim znajomym, to pomagają w promowaniu naszej marki (autorskie memy oznaczamy logotypem Rocket Jobs).

Ewa: Czy możesz powiedzieć coś o wytycznych i procedurach działania, jakie warto stosować na wypadek kryzysu/wpadki związanych z publikowaniem fun contentu?

A.Z.: Unikać kryzysów/wpadek! 🙂 W komunikacji należy przewidywać konsekwencje, jakie mogą wynikać z opublikowanej treści. Dobrze zaplanowana komunikacja kryzysowa pozwala nam na wyjście z podbramkowej sytuacji.

Wystąpienie Agi możecie obejrzeć poniżej!

 

Agnieszka Zwolan

Agnieszka Zwolan – adminka rocketowych profili w social mediach, robi memy oraz prowadzi całą komunikację marketingową tego job boardu i wspierającego go serwisu Rocket Space. Przedtem była redaktor prowadzącą i project managerem takich tytułów, jak “Nowa Sprzedaż” czy “Magazyn E-commerce Polska”.


Ty też możesz zostać prelegentem spotkań DIMAQ Voice! Czekamy na zgłoszenia do jesiennych edycji!

Nieustannie przyjmujemy zgłoszenia od osób, które chcą spróbować swoich sił jako prelegent/ka podczas DIMAQ Voice Online. Jeśli masz ciekawy temat z zakresu digital marketingu, którym chciałbyś/abyś podzielić się z naszą widownią nie zwlekaj, wyślij zgłoszenie wypełniając krótki formularz.

Co możesz zyskać, będąc prelegentem DIMAQ Voice?

  • Jeśli jesteś posiadaczem certyfikatu DIMAQ, możesz zdobyć nawet 40 pkt recertyfikacyjnych (25 gwarantowane, dodatkowo do 15 pkt w zależności od ocen publiczności)
  • Wzmocnisz swój ekspercki wizerunek
  • Zaprezentujesz ciekawe rozwiązania/case’y swojej firmy

Aby zostać prelegentem DIMAQ Voice, nie musisz posiadać certyfikatu DIMAQ. Jeśli Twoja prezentacja będzie oryginalna i spełni określone wymagania merytoryczne, na pewno odezwiemy się w celu omówienia szczegółów i zaplanowania dogodnego terminu wystąpienia.

DIMAQ Voice to bezpłatne, wirtualne spotkania dla entuzjastów digital marketingu z merytorycznym udziałem ekspertów z branży. Wydarzenie odbywa się raz w miesiącu za pośrednictwem platformy streamingowej Live Webinar. Najbliższy odcinek już po wakacjach!
Więcej na stronie https://dimaq.pl/dimaq-voice-online/

 


📢 Zapraszamy także do naszych grup:
 Social Media Jobs  https://bit.ly/2GB5MXs
 Advertising/PR Jobs  https://bit.ly/1Puw3z5
 Marketing – Pierwsza Praca  https://bit.ly/2F6uQU3
 Rocket Jobs > 10K  https://bit.ly/2AkLuMn
 Sprzedaż cała Polska  https://bit.ly/2RMpMIG
 Design cała Polska  https://bit.ly/2JOIkFI
 Marketing, e-commerce, SEO/SEM  http://bit.ly/32uFhsq
 Rocket Community  https://bit.ly/2PQofkI

🚀 na nasz fanpage:
https://www.facebook.com/RocketJobsPolska

💪 na naszego LinkedIna:
 https://www.linkedin.com/company/rocket-jobs

😎 oraz na naszego Instagrama:
 https://www.instagram.com/rocketjobspolska