Gradient w grafice - te marki zrezygnowały z gradientów w logo
Gradient w grafice

Gradient w grafice – te marki samochodów zrezygnowały z gradientów w logo

Gradient w grafice to po prostu wypełnienie, w którym jeden kolor przechodzi w kolejny (lub kolejne dwa, ponieważ niektóre co odważniejsze logotypy mają 3 lub więcej kolorów). Gradienty są stosowane zarówno przy tworzeniu obramowań, jak i wypełnień elementów.

Wyróżniamy gradienty liniowe, w których jak sama nazwa wskazuje – kolor zmienia się liniowo, oraz gradienty promieniowe, w których kolor zmienia się od środka. Mogą być one delikatne i bardziej płynne, kiedy używamy podobnych barw, lub mocne, kiedy barwy różnią się od siebie. Gradienty mogą skutecznie poprawić estetykę elementów graficznych, np. logo.

Jak tworzyć gradienty w logo?

Trudno uzyskać odpowiedni efekt w przypadku korzystania z przeciwstawnych kolorów. Najlepiej, kiedy gradient jest delikatny. Przy jego wprowadzaniu z kolei lepiej pracować na oddzielnej warstwie, dzięki czemu możemy śmiało poprawiać zarówno jego połączenie, jak i krycie. Kiedy projektujemy logo, gradienty warto zastosować np. jedynie na jego fragmencie, aby wyróżnić np. nazwę firmy, ale z kolei tworząc bardzo mały element warto mieć z tyłu głowy, że na skutek tego litery mogą stać się mniej wyraźne, a przez to logo mniej czytelne. Warto zadbać więc również o odpowiedni kontrast.
Kiedy pracujecie na prostokątnej formie, lepiej stosować gradient liniowy. Jeśli z kolei waszym obszarem roboczym jest koło, to analogicznie warto pracować na właśnie gradiencie kołowym.

Zobaczcie także:  Gdzie szukać inspiracji w pracy jako graphic designer?

Patrząc na logo Asany czy Tindera można odnieść wrażenie, że dawniej gradienty były ledwo zauważalne. Prawdziwy bum w branży content marketingu i treści mainstreamowych nastąpił, kiedy swoje logo zmienił Instagram oraz Messenger. To pokazało również, jak stosowanie gradientów ewoluowało – dawniej stosowano jednolitą kolorystykę, a teraz niektórzy śmiało z nią eksperymentują.

loga z gradientem

Choć gradienty są praktyczne, ponieważ dzięki nim m.in. logo jest lepiej rozpoznawalne, i wzrasta ich popularność, to jednak niektóre marki np. samochodów rezygnują z ich stosowania i zamiast na logo imitujące połyskujące srebro, stawiają na monochromatyczne logotypy. Pojawia się więc pytanie – dlaczego decydują się na taki ruch?

Dlaczego marki rezygnują z gradientów w logo?

Zacznijmy może od tego, jak dawno temu marki zaczęły stawiać na gradienty. Np. Volvo wprowadziło je w 1999 roku, Nissan w 2001, Renault w 2004 roku, a Citroen dopiero w 2009. Teraz widzimy odwrotny ruch – zwrot ku minimalizmowi.

loga samochodów bez gradientu

 

Zobaczcie także: Współpraca graphic designera z działem marketingu. 5 sprawdzonych zasad od grafika, Krzysztofa Maksimiuka

Możemy się jedynie domyślać, skąd akurat takie rozwiązanie. Jednym z przypuszczeń jest fakt, że marki samochodowe stawiają na produkcję aut hybrydowych, w których logo jest podświetlone. Przy takim zabiegu, im prostsze logo, tym lepiej wygląda. Część grafików również jest podobnego zdania.
Po drugie, od jakiegoś czasu zauważamy trend na minimalizm. Być może to właśnie ten kierunek chcą też obrać niektóre marki.
Innym podejściem jest fakt, że logo marki często pojawia się na wielu kanałach i powierzchniach – social mediach, w materiałach drukowanych, czy video, więc niektórzy są zdania, że marki wolą, kiedy logo wygląda spójnie. Na pewno w wielu przypadkach to też zmiana na plus – logo wygląda estetycznie, nadal jest rozpoznawalne, a czasem nawet bardziej czytelne.

Co sądzicie o odejściu od gradientów w logo?


Materiał powstał we współpracy z Zuzanną Tomaszewską

Źródło zdjęcia głównego: [email protected]Markus Spiske