Ile trzeba zarabiać w Polsce, by godnie żyć? Spytaliśmy Polaków
Ile trzeba dziś zarabiać w Polsce?
fot. Shutterstock.com / Khosro

Spytaliśmy Polaków, ile trzeba dzisiaj zarabiać, żeby godnie żyć. Wychodzi, że Polska nie jest na to gotowa

Ile trzeba zarabiać w Polsce na rękę, żeby godnie żyć? Co to w ogóle znaczy godne życie? Spytaliśmy Polaków, jaki miesięczny budżet pozwoliłby im na spokojne życie. Takie bez martwienia się o to, co włożyć do garnka. I żeby czasem można było zjeść na mieście (więcej niż cheeseburgera z McDonald’s). Wygląda na to, że niektórzy pracodawcy przetrą oczy ze zdumienia.

Nie jest łatwo być Polakiem w Polsce, choć nieśmiało można też założyć, że Polakiem trudno być tak w ogóle. Wszystko nam przeszkadza, nigdy nie jest dość dobrze, a kompleksy narodowe mamy większe niż sama Polska w XVII wieku. Siąpiąca jesień, która nie jest ani złota, ani skromna, inflacja, która zaraz będzie pełnoletnia, nie napawają optymizmem. I wiarą w to, że Polak się uśmiechnie. Tym bardziej, że ten uśmiech może być szczerbaty, bo kogo dzisiaj stać na stomatologa.

Żarty z tej śmieszno-strasznej sytuacji pojawiają się w głowie same, choć temat jest poważny. Gdzie się człowiek nie obróci, tam widzi setki postów, w których ich autorzy poszukują dodatkowej pracy. Powód? Budżety na tzw. etacie przestały im się spinać. Wiele osób szuka oszczędności tam, gdzie tylko może. Rezygnują z wyjść do restauracji, kina czy przestają korzystać z usług, takich jak kosmetyczka albo fryzjer.

Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć w Polsce?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba zastanowić się nad tym, co to w ogóle znaczy godne życie. Czy mieszkając w Polsce, można nie martwić się o bieżące wydatki? Wszystko zależy oczywiście od tego, czy mamy kredyt, dzieci, partnera, żonę, kochankę, zwierzęta. Czy wynajmujemy mieszkanie, czy mamy własnościowe, a może jesteśmy landlordem? Niebagatelne znaczenie ma także to, czy mieszkamy w mieście (jak dużym?), czy na wsi. Wszystkie te zmienne sprowadzają się do tego, że trudno oszacować, komu i ile wystarczy na bieżące wydatki. A przecież przydałoby się jeszcze coś odłożyć. Spytaliśmy jednak naszą społeczność, co jest jej potrzebne do godnego życia w Polsce. Oraz o to, ile na takie życie trzeba zarobić.

Co to znaczy godne życie?

Zapytaliśmy Polki i Polaków, co oznacza dla nich godne życie w kraju. Co nam powiedzieli?

Kiedy zarabiam tyle, by móc jeszcze podzielić się tym z innymi.

Aby wystarczyło na rachunki i spokojne życie. Od czasu do czasu jakieś przyjemności i wyjazdy, własne mieszkanie oraz żeby można odłożyć tyle, żeby starczyło w razie choroby.

Kiedy można spokojnie spać i nie martwić się, czy stać mnie będzie na wszystkie rachunki. (…) nie trzeba stawać przed decyzją, czy zrobić zakupy spożywcze, czy zapłacić za gaz, bo na obie te rzeczy to raczej nie starczy. Kiedy ma się spokój ducha, kiedy można kupić sobie porządne buty na zimę, kiedy po całym roku pracy można sobie chociaż na kilka dni wyrwać się na urlop.

Trudno mi powiedzieć. Jestem minimalistką, cieszę się z tego, co mam. Do szczęścia niewiele mi potrzeba. Jeśli jestem w stanie zapewnić sobie podstawowe rzeczy, typu dach nad głową, jedzenie, etc., to mogę powiedzieć, że wiodę godne życie.

Godność jest wtedy, gdy nie musisz się spieszyć!

Kiedy nie zastanawiasz się, czy możesz kupić buty i pójść do dentysty w tym samym miesiącu.

Przyjmijmy więc, że godne życie to takie, w którym nie opływamy w luksusy. Mamy jednak szansę co noc nie zastanawiać się, jak opłacimy rachunki za mieszkanie. A także o to, czy naprawdę do końca miesiąca przez ostatnie dziesięć dni będziemy jeść ziemniaki z cebulą. Ile zatem trzeba zarabiać, by godnie żyć?

Jaka wypłata wystarcza w Polsce na godne życie?

Minimalna krajowa w 2022 roku, przy założeniu pełnego etatu na umowie o pracę, wynosi 3100 zł brutto, ale od roku 2023 ma ulec zmianie. W przyszłym roku pensja minimalna wyniesie 3490 zł brutto (w styczniu) i 3600 zł (w lipcu), czyli o 390-500 zł więcej niż dotychczas. Ile to na rękę? Około 2,7-2,8 tys. zł. Dużo, mało? Biorąc pod uwagę, jakie zarobki netto gwarantują godne życie w Polsce, to niewiele.

Ile trzeba zarabiać w Polsce, by przesypiać noce?

4-5k, będąc osobą bez dzieci, psów, kredytów i wynajmując pokój w Krakowie

Pomyślmy, średniej wielkości miasto, czyli jakoś między 100k a 300k mieszkańców. Cóż, ja z żoną, mieszkając w takim, mamy razem na rękę ok. 7k PLN, wliczając premie. Z tym że z premiami wiadomo jak jest, raz są, raz może nie być. Ale załóżmy, że zawsze są. Ledwo starcza. Więc jeśli miałbym powiedzieć, jaka kwota wystarczyłaby na pewno, to razem 10k PLN, czyli 5k PLN na rękę na 1 osobę. Z tym, że to stan na dziś. Przy tej inflacji i działaniach naszego rządu, może się okazać, że za pół roku i 10k na głowę byłoby niewystarczające.

5k to minimum aktualnie. Optymalnie się robi przy 6/7 tysiącach.

Zależy, ile ma się osób do utrzymania i jaką politykę życia się prowadzi. Myślę że na jednego człowieka potrzeba 3 tysiące minimum.

6-7 tys. na rękę jest to poziom życia na chillu.

Tak średnio myślę, że 4-5k, jak już ceny ryżu w kilogramowych opakowaniach dochodzą do 10-11 zł, a cena mleka „kauflandowego” np. to 4,60 zł za litr… To już zaczyna się jazda bez trzymanki. A współczuję tym, którzy mieszkają w domach i muszą jakoś kupić węgiel… Wtedy to chyba z 8 tysięcy.

Z kredytem przy obecnych cenach, to 6k już mało przy 2 osobach i psie. Żeby żyć w miarę komfortowo, nie martwiąc się, czy będzie co zjeść na koniec miesiąca, to trzeba mieć przynajmniej 8k.

Ile trzeba zarabiać w Polsce? Wnioski

Przeważająca liczba odpowiedzi to 4-5 tys. zł netto na osobę. Jednak według wielu komfort zaczyna się od 6 tys. zł netto na osobę wzwyż, tak żeby można było jeszcze co miesiąc coś zaoszczędzić. A są i tacy, którzy twierdzą, że aby wieść godne życie, trzeba zarabiać minimum 10 tys. zł netto miesięcznie, choć ich zwierzenia spotykają się z kpinami. Te pewnie wynikają z realiów, jakie obserwujemy u siebie, swojej rodziny czy znajomych, choć wiadomo, że branża, w jakiej pracujemy ma znaczenie. Obecnie na dużo większe oczekiwania mogą sobie pozwolić specjaliści IT, stąd też duży boom na przebranżowienie się Polaków.

Przeciętna pensja w Polsce to ponad 6,7 tys. zł brutto (dane GUS za sierpień 2022). Zbliżamy się więc do 7 tys. zł brutto. Choć – jak mówią specjaliści – nie mamy szansy dojść do tej kwoty w 2022 roku. 7 tys. zł brutto to około 5 tys. zł na rękę, a więc tyle, ile aktualnie powinno według naszych rozmówców wynosić minimum, które trafia na nasze konto co miesiąc. Tę kwotę od minimalnej krajowej, która będzie wynosić w przyszłym roku niecałe 3 tys. zł netto, dzieli przepaść.

Oczekiwania Polaków co do wysokości pensji to sygnał dla pracodawców

Pracodawcy i pracownicy HR już teraz zauważają, że Polacy chcą zarabiać więcej. I jest to jednym z ich zmartwień na przyszłe lata, jeśli chodzi o próby pozyskania jak najlepszych pracowników. Według raportu Great Expectations: Relacje HR a zarząd – oczekiwania a rzeczywistość jednym z największych zagrożeń dla kadry zarządzającej jest presja na zwiększanie wynagrodzeń. Coraz częściej, wraz z rosnącą inflacją, pojawia się w mediach, również społecznościowych, temat podwyżek i podwyżek inflacyjnych, o które pracownicy wnioskują z uwagi na pogarszający się poziom życia.

Popularnym trendem, który również przyczynia się do zmiany rynku pracy oraz budzi niezadowolenie pracodawców i pracowników, jest overemployment. Na czym takie zatrudnienie ponad miarę czy przepracowanie polega? Pracownicy, którym podstawowa pensja przestaje wystarczać na bieżące życie, chwytają się dodatkowych prac, spędzając na zawodowych obowiązkach nawet kilkanaście godzin dziennie. To prowadzi do obniżenia ich efektywności pracy na tzw. etacie. I spotyka się z niezadowoleniem kadry zarządzającej, która – jak można się domyślić – chce mieć pracownika wyspanego i pełnego energii. A według Work Trend Index Report aż 70 proc. pracowników rozważa znalezienie dodatkowego, płatnego zajęcia poza główną pracą.

Na pytanie, ile trzeba zarabiać w Polsce, trudno postawić jednoznaczną odpowiedź. Widać jednak jasno, że formalne ustalenia swoje, a życie swoje. Minimalna pensja, która w założeniu powinna pozwolić nam się utrzymać, nawet w przyszłym roku nie osiągnie pułapu, który wydaje się kogokolwiek zadowalać. Polacy mówią jasno: żeby godnie żyć w Polsce potrzebujemy 5 tys. zł na rękę, ale dziś. Wizja jutra i skaczące ceny napawają ich przerażeniem i obawą, że nawet taka miesięczna kwota w dalszej perspektywie nie wystarczy do 1-ego.

________________________________________________________________________________________________

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock.com / Khosro