Jak inflacja i wojna wpływają na decyzje firm o zrywaniu przetargów? Jak rosnące ceny wpływają na możliwość wykonania zlecenia?

Jak inflacja i wojna wpływają na decyzje firm o zrywaniu przetargów? Jak rosnące ceny wpływają na możliwość wykonania zlecenia?

W dobie obecnego kryzysu inflacyjnego istnieje spore ryzyko zerwania przetargów inwestycyjnych pod ciężarem nieustannie rosnących kosztów. Zgodnie z analizami na rynku zamówień publicznych wzrost cen poszczególnych ofert oscyluje nawet w okolicach 20-30 proc. w odniesieniu do poprzedniego roku. To bardzo niepokojące wieści, a prognozy specjalistów w tej kwestii dodatkowo nie są pocieszające. W jaki sposób inflacja oraz wojna na wschodzie wpływają na decyzje firm o zrywaniu przetargów? 

Przetargi publiczne i decyzje poszczególnych przedsiębiorstw z nimi związanych są w znacznym stopniu uzależnione od dynamicznego wzrostu cen i związanej z tym niepewności w dobie kryzysu inflacyjnego na świecie. Wywiera to bezpośredni wpływ na powodzenie przetargów oraz ich ostateczne rozwiązanie. W związku z tym poszczególne strony przetargu, odczuwając ogólną niepewność i zagrożenie wynikające z rosnącej inflacji, zaczynają wówczas podejrzewać, że tego typu kontrakty stają się zwyczajnie nieopłacalne. W takim otoczeniu nie sposób jest przewidzieć przyszłość ani dokładnie zaplanować koszty związane z konkretną ofertą przetargową. W naprawdę kryzysowych przypadkach przedsiębiorstwa decydują się nawet na zerwanie takich umów i tym samym porzucenie realizacji określonych projektów gospodarczych lub przemysłowych.

Rosnąca inflacja a możliwość przewidzenia kosztów wykonania zobowiązań

Wzrost inflacji w Polsce postępuje już od 2020 roku na skutek pandemii COVID-19. Jednak dopiero od niedawna zaczął on być mocno odczuwalny w związku z drastycznym wzrostem kosztów życia oraz cen poszczególnych produktów i usług. Rekordowa inflacja, a także jej niemożliwy do przewidzenia wzrost w najbliższych miesiącach powodują istotne trudności w realistycznym oszacowaniu kosztów po stronie potencjalnego wykonawcy przetargu. Dotyczy to głównie podmiotów, które zdecydowały się na zawarcie długoterminowych kontraktów. Efektem tego jest fakt, że realizując zamówienia publiczne po cenach szacowanych kilka miesięcy lub nawet lata temu, firmy muszą obecnie dokładać do interesu na skutek drastycznie rosnących cen.

Zobaczcie także: Jak prowadzić komunikację marek, gdy toczy się wojna w Ukrainie?

Jak wojna wpływa na wzrost kosztów?

Wojna na Ukrainie jest kolejnym — po trwającej niespełna 2 lata pandemii COVID-19 — czynnikiem decydującym o wzroście kosztów gospodarczych. Gospodarcze skutki wojny na Ukrainie to głównie kolejne przerwania łańcuchów dostaw (zwłaszcza ze Wschodu — np. Rosja, Chiny), wydłużające się terminy realizacji poszczególnych zamówień oraz to, co najbardziej uderza w przedsiębiorców zajmujących się realizacją przetargów budowlanych — drastyczny wzrost cen wielu materiałów.

Oprócz tego, postępujący wzrost kosztów życia w niemal każdym sektorze gospodarki skutkuje nakręcaniem się spirali inflacyjnej. Przykładem mogą być nagłe podwyżki cen paliwa, które mają bezpośredni wpływ na zwiększenie kosztów transportu i tym samym ostateczną cenę za dany towar. Status Rosji jako głównego eksportera surowców, zwłaszcza ropy i gazu ziemnego — wraz z pozycją Ukrainy jako kluczowego dostawcy produktów rolnych do regionów, w tym Afryki i Bliskiego Wschodu — sprawiają, że konflikt między tymi dwoma krajami stanowi punkt zapalny dla cen towarów, które już wcześniej rosły z powodu pandemii.

Możliwości odstąpienia od przetargu lub zmiany wynegocjowanych warunków

W tak trudnej sytuacji wiele przedsiębiorstw rozpatruje wszelkie możliwości ochrony swoich interesów przez wykonawców przetargów w obliczu nieprzewidzianych okoliczności. Na rynku zamówień publicznych pojawiło się sporo czynników skutkujących tym, że wykonawcy poważnie zastanawiają się, czy powinni dalej realizować porozumienia. Zgodnie z opinią prawników, jeżeli w dniu zawarcia danej umowy wystąpiły okoliczności niemożliwe do przewidzenia, takie jak np. konflikt zbrojny na Ukrainie, wówczas zmiana warunków umowy przetargowej jest jak najbardziej uzasadniona i możliwa do realizacji. 

Z kolei całkowite odstąpienie od przetargu w świetle prawa przysługuje w każdym momencie wykonywania takiej umowy. Nie może to być jednak termin późniejszy niż 10 dni od dnia otrzymania wiadomości o okolicznościach stanowiących przesłanki odstąpienia. Po tym terminie strona zamawiająca traci wszelkie uprawnienia do takiej czynności. To oznacza, że przedsiębiorcy muszą nieustannie analizować przetarg z perspektywy opłacalności i stosownie szybko reagować w sytuacji kryzysowej, kiedy nie są w stanie pokryć kosztów.

Kiedy koszty wykonawców przestaną rosnąć?

Wojna w Ukrainie oraz wysoka inflacja na całym świecie nie napawają optymizmem zarówno zwykłych obywateli, jak i inwestorów. Przewidywania ekspertów w kwestii przyszłych perspektyw gospodarczych związanych z tymi czynnikami niestety nie są dobre. Na pewno do końca tego roku należy się spodziewać utrzymujących się wzrostów cen towarów oraz usług. Wiele zależy też od sytuacji na froncie wschodnim, czego zwyczajnie nie da się przewidzieć.

________________________________________________________________________________________________

Źródło zdjęcia głównego: [email protected]charlesdeluvio

//