Jakie zmiany nastąpiły przez AI w branży SEO w 2022 roku?
zmiany w seo w 2022
fot. Shutterstock.com / Deemerwha studio

SEO w 2022 roku. Czy sztuczna inteligencja zmieni wszystko?

Jak zmieniło się SEO w 2022 roku? To był czas przełomowy – nowe rewolucyjne technologie i zmiany w Google. Wydarzenia z ubiegłego roku zmienią branżę SEO, jaką znaliśmy. Więcej dowiecie się z tego tekstu.

W ostatnim roku dużo zadziało się w obszarach tworzenia contentu na strony internetowe, głównie za sprawą AI. Rozwój narzędzi SEO, a także samej wyszukiwarki Google nie pozwolił na nudę. Zacznijmy jednak od najważniejszego z pytań:

Czy AI zmieni oblicze SEO raz na zawsze?

Rozwój AI towarzyszył nam już w poprzednich latach. Sztuczna inteligencja pozwoliła m. in. na usprawnienie algorytmów wyszukiwarki Google (RankBrain), rozwinięcie możliwości wyszukiwarki dla użytkowników (wyszukiwanie obrazem, głosem), obsługę klientów przez “inteligentne” chatboty czy sprawniejszą analizę danych, która zaowocowała przykładowo narzędziami do budowy contentu (np. Contadu, Surfer).

Jednak tempo rozwoju AI, wykorzystywanego do tworzenia treści, obrazów i filmów w ostatnich 12 miesiącach, pozwala mi bez cienia wątpliwości stwierdzić, że jest to zdecydowanie wydarzenie roku. Efekty tego będą nam towarzyszyć przez następne lata.

Generatory treści

Już w styczniu 2022 roku opublikowany został model GPT-3 „text-davinci-002”, który rozbudził wyobraźnie specjalistów SEO. Przy odpowiednim poleceniu (prompt) i konfiguracji pozwalał na wygenerowanie całkiem niezłej, unikalnej treści, którą bez wahania opublikowałbym na zapleczu SEO. Już ten moment był przełomowy, a rozwiązanie zostało szybko wdrożone w wielu narzędziach na rynku, w tym tych z naszego krajowego podwórka, jak wspomniane wcześniej Contadu czy SEMSTORM. W branżowych grupach na portalach społecznościowych toczyły się gorące dyskusje dotyczące sposobów na wykorzystanie AI i moralności tego rozwiązania. Przewidywano nawet koniec zawodu copywritera. W ostatnich tygodniach zrobiło się naprawdę głośno o sztucznej inteligencji. OpenAI wydało model „text-davinci-003” opisywane jako GPT-3.5 oraz darmowe narzędzie ChatGPT, korzystające właśnie z tego modelu. Treści tworzone przez najnowszy algorytm bardzo pozytywnie zaskoczyły internautów, którzy dzielą się swoimi efektami w mediach społecznościowych. Wydaje się, że tej rewolucji już nic nie zatrzyma.

Generatory obrazów i filmów

W okolicach połowy roku OpenAI udostępniło kolejne rewolucyjne rozwiązanie – narzędzie DALL·E do generowania obrazów na podstawie polecenia tekstowego. Od jakości polecenia zależy jakość obrazu. Poniżej zamieszczam przykładowy zestaw wygenerowanych obrazów na podstawie polecenia:

the end of the profession of a copywriter due to the development of artificial intelligence, a tired man in front of a laptop screen (pol. „koniec zawodu copywritera w związku z rozwojem sztucznej inteligencji, zmęczony człowiek przed ekranem laptopa”)

obrazy wygenerowane przez AI na podstawie hasła

obraz z programu DALL-E

Obok DALL·E na rynku pojawiło się kilka innych narzędzi do generowania obrazów jak np. Midjourney, Imajinn AI czy dedykowany do tego moduł w narzędziu Canva.

Treści i obrazy to nie wszystko, w 2022 roku rozwinęła się również nisza filmów tworzonych w pełni przez AI. Niewątpliwie przełomową jest nagroda dla prezentowanego wyżej filmu krótkometrażowego „The Crow” na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes.

Zmiany w linkowaniu, duży krok w kierunku automatyzacji

Pojawienie się na rynku Link Plannera od Linkhouse zdecydowanie nadało kierunek rozwoju procesu budowania linków. Jak podają autorzy, narzędzie na podstawie ponad 30 parametrów, z wykorzystaniem AI automatyzuje przebieg doboru portali do publikacji artykułów sponsorowanych. Ponadto w zależności od zaznaczonej opcji wybierze, które podstrony serwisu warto linkować lub zostawi tę decyzję użytkownikowi.

O ile osobiście uważam, że czynnik ludzki – przede wszystkim przy wyborze linkowanych podstron naszych serwisów, ale także przy doborze miejsc do publikacji – na ten moment jest niezastąpiony, o tyle wstępna selekcja miejsc do publikacji zdecydowanie usprawnia linkowanie i pozwala na osiągnięcie rezultatów w krótszym czasie.

Jestem przekonany, że pojawienie się tego rozwiązania wywoła tzw. efekt kuli śnieżnej. A więc powstaną podobne rozwiązania konkurencji oraz narzędzia automatyzujące pozostałe procesy powiązane z działaniami SEO. W końcu z roku na rok wszyscy mamy mniej czasu.

obraz wygenerowany przez AI
Obraz wygenerowany przez DALL·E, prompt: search engine as a small robot spider having problem with indexation of too many URLs ( pol. „wyszukiwarka jako mały robot-pająk mający problem z indeksacją zbyt wielu adresów URL”)

Problemy z indeksacją publikacji content marketingowych

W 2022 obserwowaliśmy rosnący problem z indeksacją linków, temat pojawiał się również na konferencjach SEO, w branżowych grupach dyskusyjnych. Z własnego doświadczenia wspomnę, że skuteczne narzędzia indeksacji z poprzednich lat okazały się w tym roku niestety zawodne. Działały one najczęściej na zasadzie dodatkowego, krótkotrwałego linkowania podanych adresów URL czy też publikowania ich w social mediach. Niektóre z narzędzi posiadały autorskie metody, których zasady działania nie były publikowane. Do indeksacji własnego serwisu można wykorzystać Indexing API od Google (lub ręcznie zgłaszać adresy w Google Search Console), nie możemy jednak z tej metody skorzystać, gdy mówimy o cudzych serwisach.

Problem został również zauważony przez platformy content marketingowe. Zarówno Linkhouse jak i WhitePress przedstawiły niedawno swoje moduły indeksacji. Czy okażą się one skuteczne? Czas pokaże.

Google nie pozostaje nam dłużne – liczne aktualizacje algorytmu

Jak co roku Google nie pozwalało nam na nudę. Z dużych aktualizacji warto wyróżnić przede wszystkim:

  • Core Web Vitals. Rozpoczęta rok wcześniej na urządzeniach mobilnych aktualizacja powiązana z metrykami Core Web Vitals skupiającymi się na optymalizacji ładowania strony, została wprowadzona dla urządzeń desktopowych. Przy okazji CWV warto wspomnieć o aktualizacji narzędzia PageSpeed Insights, której towarzyszyła zmiana adresu URL.
  • Helpful Content update. W dwóch edycjach – sierpniowej i grudniowej – Google oficjalnie poinformowało o nowym czynniku, który w dużym skrócie premiować ma treści pomocne, pisane dla użytkowników, ze stratą dla treści generowanych typowo pod wyszukiwarkę.
  • Spam Update. Aktualizacje pojawiły się w dwóch edycjach – październikowej i grudniowej. Ich celem jest ograniczenie spamu w wynikach wyszukiwania.
  • Core Update. Aktualizacje głównego algorytmu wyszukiwarki, w których Google niestety oficjalnie nie precyzowało konkretnych zagadanień czy problemów, które miały zostać usprawnione.

Obie grudniowe aktualizacje nie zostały jeszcze zakończone, na końcowe efekty przyjdzie nam jeszcze poczekać.

W wynikach wyszukiwania Google wprowadziło obsługę nowych rodzajów danych strukturalnych (schema) m. in. możliwość prezentacji zalet i wad produktów oferowanych w sklepach e-commerce. Zdecydowanie częściej w wynikach wyszukiwania prezentowane są miniatury zdjęć obok wyniku tekstowego. Brandowej zmiany doczekało się Google Data Studio, które zostało włączone w system Looker i zmieniło nazwę na Looker Studio. Temat zmian w samym Google to z całą pewnością materiał na osobny długi artykuł. Warto jednak jeszcze wymienić liczne aktualizacje dokumentacji dla webmasterów, zmiany i nowe raporty w Google Search Console oraz wdrożenie „URL inspection API”, które niesamowicie usprawnia weryfikację statusu adresu URL podczas np. skanowania strony crawlerem.

SEO w 2022 roku

Wydaje się, że AI zadomowiło się w branży SEO (i nie tylko) na dobrę i już się z nim nie rozstaniemy, stanie się nierozłącznym elementem tworzenia contentu. Trendy w linkowaniu to automatyzacja i przyśpieszenie procesu – w Polsce na ten moment prym wiedzie nowe narzędzie od Linkhouse. Zarówno wspomniana platforma do content marketingu, jak i konkurencyjna WhitePress wprowadziły nowe rozwiązania również w zakresie indeksacji linków. Tradycyjnie po drugiej stronie barykady Google usprawnia swoje algorytmy, a grudniowe aktualizacje nie zostały jeszcze zakończone. Z niecierpliwością czekam, co przyniesie 2023, który zapowiada się bardzo interesująco.


autor tekstuJakub Zeid. SEO Expert w DevaGroup, gdzie odpowiedzialny jest za kompleksowe prowadzenie kampanii SEO, głównie dla klientów z branży e-commerce. Z krakowską agencją związany od ponad 5 lat, a doświadczenie w branży SEO zbiera nieprzerwanie od roku 2009. Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej, opiekun wyróżnionej na Mobile Trends Awards kampanii SEO. Autor bloga o SEO – Zeid.pl

 


Artykuł sponsorowany powstał we współpracy z DevaGroup.

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock.com / Deemerwha studio