Czego NIE umieszczać w social mediach, aby nie zrazić do siebie rekrutera?
czego nie umieszczać w social mediach

Czego NIE umieszczać w social mediach, aby nie zrazić do siebie rekrutera?

Agnieszka CiecwierzAgnieszka Ciećwierz, współzałożycielka firmy Sigmund Polska. Wspiera firmy w badaniu kompetencji i potencjału pracowników oraz kandydatów do pracy, jak i również w opracowywaniu procesów HR-owych- w tym układaniu procesów rekrutacyjnych, indywidualnych planów rozwoju pracowników, wdrażaniu oceny pracowniczej, badaniach satysfakcji i zaangażowania pracowników. Trener biznesu i wykładowca. Autorka licznych artykułów i książek, w tym ostatniej „Rekrutacja oparta na kompetencjach. Znajdź i rozwijaj idealnego pracownika”.

________________________________________________________________________________________________

Social media to nie tylko rozrywka, ale coraz częściej sposób na budowanie swojej marki osobistej, czy też szukanie kandydatów przez rekruterów. Warto zatem pamiętać o kilku zasadach, dzięki którym nie zrazimy do siebie przyszłego pracodawcy, który akurat przegląda nasz profil na jednym z portali społecznościowych.

Portalem cieszącym się największą popularnością wśród rekruterów jest oczywiście LinkedIn. Warto wspomnieć, że na LinkedIn jest aż 660 milionów użytkowników, z czego 3 miliony w Polsce. Oprócz wypełnionego starannie profilu na tymże portalu, opłaca się regularnie udostępniać ciekawe treści związane z naszą pracą zawodową, polecać czy też komentować posty innych.

Jak prowadzić konto na LinkedIn?

  • LinkedIn to portal zrzeszający profesjonalistów, wpisy tutaj zamieszczane powinny być związane z Twoją pracą zawodową, a nie z życiem prywatnym;
  • nie umieszczaj wpisów źle mówiących o Twoim pracodawcy (obecnym lub poprzednim), współpracownikach, dziale firmy, itp;
  • komentuj zawsze kulturalnie nie używając wulgarnego języka (niektórzy o tym zapominają ;));
  • traktuj LinkedIn, jak możliwość budowania swojej marki osobistej jako profesjonalisty w swoim zawodzie;
  • za każdym razem przed publikacją posta czy też komentarza zastanów się, co chcesz nim osiągnąć – czy budować swoją marką jako specjalisty w branży, czy poruszyć ważny problem społeczny, czy też tylko wyładować swoją frustrację?
  • pamiętaj, że emocje są złym doradcą, jeśli chcesz dać im upust komentując czy też publikując – powstrzymaj się – w sieci nic nie ginie.

Zobaczcie także: Jak sprawdzić swoje predyspozycje zawodowe?

Co umieszczać na Facebooku aby nie zrazić rekrutera?

Kolejnym portalem cieszącym się ogromną popularnością jest Facebook. Znane są przypadki, gdzie pracodawca dowiadując się o niestosownych (wulgarnych, agresywnych, nietolerancyjnych lub co gorsza, wzywających do agresji) komentarzach lub publikacjach, zwalniał pracownika. Co do prawnych aspektów takiego zwolnienia pozostawiam to specjalistom z zakresu Prawa Pracy, jednakże warto pamiętać o tym, że w sieci nie jesteśmy anonimowi i powinniśmy dbać o swój wizerunek również na Facebooku. Pamiętajmy zatem o kilku ważnych rzeczach:

  • przede wszystkim – zmień ustawienia prywatności. Możesz decydować, co jest widoczne dla Twoich znajomych, a co publicznie;
  • analogicznie – jak wyżej przy LinkedIn – nie umieszczaj wpisów źle mówiących o Twoim pracodawcy (obecnym lub poprzednim), współpracownikach, dziale firmy, itp;
  • komentuj zawsze kulturalnie, nie używając wulgarnego czy też obraźliwego języka;
  • nie publikuj poufnych informacji związanych z pracą zawodową,
  • nie publikuj zdjęć z substancjami odurzającymi,
  • pamiętaj, że jeśli publikujesz właśnie zdjęcia z wakacji, a w pracy jesteś na L4, to kłamstwo zapewne wyjdzie na jaw,
  • przypominam, że na Facebooku widoczne są również strony, komentarze oraz posty, które „lajkujesz” – zastanów się więc przed kliknięciem „Lubię to”.

Zobaczcie także: Przerwa w zatrudnieniu – co o niej myślą rekruterzy? Jak o niej mówić podczas rozmowy rekrutacyjnej?

Podsumowując – pamiętaj, że Twój wizerunek w sieci jest niezwykle ważny – możesz dzięki niemu zyskać, jak i stracić w oczach przyszłego pracodawcy. Dbaj zatem o to, co umieszczasz w sieci – raz zamieszczone nie ginie. Warto również, co jakiś czas sprawdzać, co pojawia się w wyszukiwarce po wpisaniu Twojego imienia i nazwiska – to bardzo częsta praktyka rekruterów.

________________________________________________________________________________________________

Źródło zdjęcia głównego: [email protected]Mateus Campos Felipe

//