Tu szukaj pomocy, jeśli łamane są twoje prawa w pracy. Jak działają PIP, PUP i inne instytucje?

Tu szukaj pomocy, jeśli łamane są twoje prawa w pracy. Jak działają PIP, PUP i inne instytucje? fot. eamesBot / Shutterstock.com

Na hasło Państwowa Inspekcja Sanitarna czy Państwowa Inspekcja Pracy niejednego oblewają zimne poty. Wyobrażamy sobie smutne panie i panów w szarych garniturach, którzy tylko czyhają na nasze potknięcie. Przygody ze skarbówką czy sądem pracy nie zostawiają po sobie najprzyjemniejszych wspomnień. Skąd się bierze ten sceptycyzm? Przecież w olbrzymiej większości przypadków ich cel jest wprost przeciwny – pomoc obywatelowi oraz stanie na straży pewnych praw i obowiązków, żeby w biurach nie doszło do całkowitej anarchii.

RocketJobs.pl pisze o PUP-ie i PIP-ie? Jak nieładnie! Chociaż niektóre nazwy, na które natrafimy w urzędach lub instytucjach państwowych mogą śmieszyć, to odgrywana przez nie rola w społeczeństwie jest nader poważna. Opracowywanie standardów BHP w przedsiębiorstwach, kontrola nadużyć w obrębie Kodeksu pracy czy wsparcie finansowe w przypadku jej utraty to tylko kilka elementów, dzięki którym różne instytucje państwowe zapobiegają zapanowaniu w firmach prawa dżungli.

Państwowa Inspekcja Pracy (PIP). Przycisk alarmowy, gdy łamane jest prawo pracy

W sytuacji, gdy w naszym zakładzie łamane są postulaty Kodeksu pracy, powinniśmy natychmiast mieć w głowie myśl o naciśnięciu „przycisku świadomego pracownika”. W idealnym świecie istniałby przycisk wydający sygnał „pip”, po którym PIP – Państwowa Inspekcja Pracy ruszyłaby celem kontroli standardów panujących w placówce. Niestety w życiu nie jest aż tak łatwo i zanim inspektorzy pospieszą nam na ratunek, po drodze trzeba się zmierzyć jeszcze z kilkoma formalnościami, a tym samym wcisnąć znacznie więcej przycisków na klawiaturach telefonu i komputera.

Niemniej, jeśli jest taka potrzeba, jak najbardziej warto skorzystać z takiej możliwości. Do Państwowej Inspekcji Pracy zgłoszenie może skierować niemal każdy. Zarówno pracownik, wobec którego łamane jest prawo pracy, jak i osoba postronna. Z wyjątkiem szczególnych okoliczności, zgłoszenia są przedstawiane firmie anonimowo. To znaczy, że pracodawca nie może wyciągnąć wobec nas konsekwencji, że „coś nam się nie podoba, więc naskarżyliśmy zamiast normalnie porozmawiać”. Oczywiście, zawsze najlepiej rozpocząć od skonsultowania swoich wątpliwości z HR-em lub pracodawcą. Jednak, w niektórych sytuacjach taka ewentualność odpada. Jeżeli spodziewamy się, że po podobnej rozmowie możemy spotkać się z jeszcze krytyczniejszymi skutkami dla nas, zaangażowanie podmiotów trzecich jest jedynym wyjściem z sytuacji

Państwowa Inspekcja Pracy. Jak się z nią skontaktować?

Dzięki cyfryzacji, dotarcie do urzędów jest proste jak nigdy. Wystarczy odnaleźć właściwą placówkę dla naszego województwa i skorzystać z jednej z opcji kontaktu.

Zgłoszenia potencjalnych nieprawidłowości można przekazywać zarówno formularzem na stronie, jak i drogą mailową, telefoniczną, korespondencją lub przez platformę ePUAP. Skarga powinna zawierać konkretne informacje o sytuacji najlepiej wraz z podstawą prawną zażalenia. Warto zauważyć, że Państwowa Inspekcja Pracy udziela również nieodpłatnych porad w zakresie prawa pracy, w tym przypadku jednak trzeba się skontaktować pod wyznaczonymi do tego oddzielnie adresami.

Zgłoszenie i co dalej?

Po poinformowaniu PIP-u pozostaje nam cierpliwie czekać na wyjaśnienie sytuacji. Znacząca większość spraw jest w sprawny sposób rozwiązywana z korzyścią na pracowników. Chociaż występują zarzuty o pewnej opieszałości tej instytucji, należy docenić, że codziennie chroni prawa pracowników. I tak jak Batman – na wezwanie – jest skłonna rzucić się w wir walki o spokój oraz bezpieczeństwo w miejscu pracy. Wśród różnic można tylko wyodrębnić, że w przeciwieństwie do Mrocznego Rycerza działa głównie w godzinach dziennych. Aczkolwiek w przypadku podejrzenia nieprawidłowości Państwowa Inspekcja Pracy może pojawić się równie niespodziewanie. A zamiast przemocą zwalcza występek przy użyciu dotkliwych kar finansowych. W tym przypadku wielu jednak wolałoby dostać kilka kopniaków.

Ty też bądź bohaterem w swoim zakładzie!

Społeczny Inspektor Pracy – SIP. Służba nie drużba. Przekonują się o tym każdego dnia pracownicy udzielający się w ramach społecznej inspekcji pracy. Ich celem jest zapewnienie przez ich własne zakłady pracy bezpiecznych i higienicznych warunków, a także ochrona uprawnień pracowniczych określonych w przepisach. Można by zatem powiedzieć, że jest to firmowy odpowiednik szkolnego dyżurnego. Dysponują oni wachlarzem przywilejów uprawniających m. in. do kontroli stanu budynków, maszyn, przestrzegania przepisów prawa pracy oraz regulaminów zakładowych, a także uczestniczenia w ustalaniu okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy, analizowania przyczyn występowania chorób zawodowych i wiele innych.

Z wielką mocą wiąże się jednak wielka odpowiedzialność i nie każdemu dane będzie zostać społecznym inspektorem pracy. Odpowiedni kandydat z jednej strony musi należeć do związku zawodowego, a z drugiej nie pełnić w firmie stanowiska kierowniczego. Ponadto, powinien on posiadać co najmniej 5-letni staż w danej branży, 2-letni w konkretnym zakładzie oraz niezbędną znajomość zagadnień wchodzących w zakres działania społecznej inspekcji pracy. Wygląda na to, że jednak niewiele się zmienia od czasów szkolnych, a pewne funkcje są zarezerwowane tylko dla prymusów. Zresztą, jeśli na to zapracowali, to nikogo nie powinien dziwić taki stan rzeczy. Chociaż społeczni inspektorowie nie mają mocy wydawania decyzji administracyjnych mogą wystawiać zalecenia, które powinny zostać wdrożone przez pracodawcę. Ignorowanie takowej opinii może słono kosztować kiedy na miejsce przyjedzie współpracująca z SIP Państwowa Inspekcja Pracy.

Co kryje za sobą tajemniczy akronim CIOP-PIB?

Żeby obowiązywały jakieś normy, ktoś musi je najpierw określić. Ta zaszczytna rola przypadła Centralnemu Instytutowi Ochrony Pracy – Państwowemu Instytutowi Badawczemu. Jak sam opisuje swoją działalność na stronie CIOP.pl:

Instytut jest podstawową placówką naukowo-badawczą w Polsce zajmującą się kompleksowo problematyką kształtowania warunków pracy zgodnie z psychofizycznymi możliwościami człowieka. Przedmiotem działania Instytutu jest prowadzenie badań naukowych i prac rozwojowych prowadzących do nowych rozwiązań technicznych i organizacyjnych w zakresie ochrony pracy w dziedzinie bezpieczeństwa, higieny pracy i ergonomii oraz wykonywanie innych zadań szczególnie ważnych dla osiągnięcia celów polityki społeczno-gospodarczej państwa w tej dziedzinie.

Niewątpliwie, skrótowiec organizacji ma swój specyficzny urok, szczególnie, gdy połączymy go z ich stroną w Biuletynie Informacji Publicznej. „CIOP PIB strona BIP” brzmi niczym odgłosy robota z anachronicznego filmu science-fiction. Ta instytucja kieruje się jednak głębszą misją społeczną. Ich badania umożliwiają dostosowywanie standardów miejsca pracy do coraz prężniej zmieniającego się społeczeństwa. Chociażby pod kątem nowych rozwiązań technologicznych, pracy zdalnej lub wyznaczania norm maksymalnego stężenia szkodliwych substancji. Ich zadaniem jest zarówno informowanie osób tworzących prawo pracy oraz regulacje BHP, jak i promowanie istniejących norm wśród pracowników i przedsiębiorców. Możemy czuć się bezpiecznie, gdyż dzięki metodycznej pracy czuwającego nad miastem Instytutu jesteśmy chronieni przed wszelkimi nowymi zagrożeniami w miejscu pracy.

Jak skorzystać z usług Instytutu?

Wszystkim zainteresowanym problematyką wyznaczania standardów BHP zapraszamy do zapoznania się z materiałami zawartymi na stronie internetowej placówki.

Co ciekawe, instytucja ta nie ogranicza się jedynie do badań. Jednostka udziela także usług komercyjnych w dziedzinie badania i wzorcowania, publikuje książki, a także prowadzi działalność edukacyjną, w tym studia podyplomowe i doktoranckie. CIOP PIB bierze także aktywny udział w kampaniach mających na celu zwiększyć świadomość społeczną o bezpieczeństwie w pracy.

Państwowa Inspekcja Sanitarna na straży porządku i czystości

Państwowa Inspekcja Sanitarna najczęściej określana mianem dba o utrzymanie odpowiednich standardów epidemiologiczno-sanitarnych. Dotyczą one wszelkich dziedzin życia, a co za tym idzie również działalności gospodarczej oraz pracy zawodowej. Kontrolując przedsiębiorstwa, sanepid weryfikuje przestrzeganie zasad, przepisów higieny pracy i warunków środowiska pracy. Przykładowymi sytuacjami mogą być chociażby pleśń w biurowej klimatyzacji czy wyciek szkodliwych chemikaliów na hali produkcyjnej.

Podczas kontroli Sanepid uważnie przygląda się stosowaniu zasad BHP, a także pobiera próbki podejrzanych materiałów do przebadania. Najczęściej, inspektorzy walidują również orzeczenia lekarskie pracowników oraz daty ważności produktów. Najczęściej nakładaną karą w przypadku pojedynczych uchybień są mandaty w kwocie do 500 zł. Na tym jednak sprawa się nie kończy. Na tydzień po dokonaniu kontroli inspekcja powraca ze znacznie bardziej surowymi konsekwencjami w przypadku braku poprawy sytuacji faktycznej.

Jak przykuć uwagę kontroli?

W sprawach dotyczących warunków sanitarnych panujących w określonych miejscach, należy skontaktować się z właściwą terenowo Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną. Pełną listę tych placówek znajdziemy na stronie rządowej.

Przygotowana skarga musi zawierać konkretne informacje dotyczące potencjalnych nieprawidłowości, najlepiej także popartych dowodami. Ponadto koniecznym warunkiem jest opatrzenie pisma imieniem i nazwiskiem, jednak tak jak w przypadku Państwowej Inspekcji Pracy możemy liczyć na dyskrecję instytucji. Korespondencję możemy dostarczyć listownie lub drogą elektroniczną.

Sąd pracy

Chociaż wiele osób odczuje zimny pot na myśl o tej instytucji, sąd pracy jest niezbędnym ogniwem służącym do egzekwowania przepisów zawartych w Kodeksie pracy. Pracownik lub pracodawca, który zdecydował się na skorzystanie z jego usług, może liczyć na wysłuchanie swoich racji, a następnie potencjalne dochodzenie sprawiedliwości. Chociaż prowadzenie takiej sprawy bynajmniej nie przebiega bezstresowo, to po jej pomyślnym zakończeniu grymas może łatwo przerodzić się w uśmiech.

Warto zauważyć, że formalnie sądy pracy nie są oddzielnym organem władzy sądowniczej, lecz jedynie wydziałami sądów powszechnych rozpatrującymi sprawy z dziedziny prawa pracy. Z tego względu już samo określenie „sąd pracy” jest mocno dyskusyjne w uszach prawnych purystów. Jednakowoż od nazwy ważniejsza jest esencja. W odróżnieniu od prawa cywilnego, przepisy związane ze stosunkiem pracy biorą pod uwagę swoistą nierównowagę wpływów pomiędzy zatrudniającym a zatrudnionym. Jeżeli zostaną wykryte nieprawidłowości, organ może przyznać sowite odszkodowanie poszkodowanej stronie. Przykładem takiej sytuacji może być niesłuszne zwolnienie pracownika w trybie dyscyplinarnym. Sąd może cofnąć decyzję pracodawcy i nakazać stosownego zadośćuczynienia.

Jak wystosować pozew?

Składając pozew należy zawsze pamiętać o tym, że postępowanie może wiązać się ze znaczącymi kosztami. Najlepiej również skonsultować się z prawnikiem, który pomoże z jego pisaniem i przestrzeganiem wszystkich ustawowych terminów. Przykładowo, odwołując się od decyzji rozwiązania stosunku pracy należy złożyć pozew w ciągu 21 dni. Nasz pełnomocnik może nas również reprezentować przed samym sądem. Gotowy pozew należy dostarczyć do Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych właściwego nam Sądu okręgowego. Dane i adresy sądów okręgowych najłatwiej wyszukać przy pomocy najprostszej wyszukiwarki internetowej, można je również sprawdzić w spisie podmiotów zawartym w Biuletynie Informacji Publicznej.

Urząd Skarbowy nie taki straszny jak go malują

USA – amerykański sen kojarzy się wielu z poczuciem wolności i niezależności, a samo US – Urząd Skarbowy? Zgoła odwrotnie. Tymczasem wbrew obiegowej opinii funkcją Urzędu Skarbowego nie jest wyłącznie pognębienie obywateli. Wręcz przeciwnie, rozwiązania technologiczne ostatnich lat wyjątkowo usprawniły obracanie się w obrębie spraw podlegających pod kontrolę urzędu skarbowego. Coroczne rozliczanie PIT-u stało się dla większości czynnością wymagającą jedynie potwierdzenia przygotowanego automatycznie zeznania. Zdigitalizowanie i uszczelnienie większości systemu podatkowego znacząco poprawiło komfort podatników i ograniczyło pole do oszustw i nadużyć.

Sytuacja wygląda jednak zgoła inaczej, kiedy kontrolerzy skarbowi opuszczają swoje ciepłe biurka i wyruszają na kontrolę terenową do przedsiębiorstw. Nawet najbardziej odważnym śmiałkom zapiera wtedy dech niczym podczas wizyty FBI. Bynajmniej nie z powodu winy, lecz ze strachu przed potencjalnymi pomyłkami w licznych formalnościach. W takich chwilach radzimy ukoić nerwy melisą i podejść do sprawy z pozytywnym nastawieniem. Kontrolerzy to też ludzie, ich celem nie jest pogrążenie nas na siłę, lecz sprawdzenie, czy należne świadczenia trafiają do budżetu, z którego wszyscy później korzystamy. Zwłaszcza, że poza szczególnymi przypadkami związanymi z przeciwdziałaniem przestępstwom będziemy mieli przynajmniej 7 dni na przygotowanie wszystkich wymaganych dokumentów.

Jak skontaktować się z urzędem jeśli podejrzewamy, że w naszym zakładzie są łamane przepisy skarbowe lub celne?

Od 2018 działa scentralizowany kanał komunikacyjny do przekazywania informacji o potencjalnych wykroczeniach na terenie całej Polski – Krajowy Telefon Interwencyjny KAS.

Wystarczy zadzwonić na bezpłatny i całodobowy numer 800 060 000 lub na skrzynkę e-mail powiadomKAS@mf.gov.pl. W odróżnieniu od innych urzędów, administracja skarbowa przyjmuje i analizuje również całkowicie anonimowe informacje. Niemniej, zawsze warto podeprzeć swoją skargę rzeczowymi i konkretnymi argumentami.

Znajdź pracę w PUP-ie. Powiatowy Urząd Pracy na ratunek

Kiedy już skierujemy swoje kroki do PUP-u, to najprawdopodobniej doskonale wiemy, gdzie akurat znajdujemy się w życiu. A sytuacja nie maluje się w różowych kolorach. Najpewniej wydarzy się to bowiem w przypadku utraty zatrudnienia. Jednakowoż, rejestracja jako bezrobotny niesie ze sobą wiele korzyści, takich jak ubezpieczenie zdrowotne oraz możliwość uzyskania zasiłku. Generalnie, prawo do jego uzyskania osiągniemy już w sytuacji, kiedy pracowaliśmy przez przynajmniej 365 dni w ciągu poprzedniego okresu 1,5 roku. Niestety, kwota zasiłku nie powala. Obecnie wynosi 1304,10 zł przez pierwsze trzy miesiące od chwili jego przyznania. W dalszych terminach, interesant otrzymuje 1024,10 zł. Jednak, wiadomo, zawsze lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Zasiłek służy przede wszystkim wsparciu finansowemu w momencie pozostawania niezatrudnionym, nie zaś zastępuje regularne wpływy, które moglibyśmy otrzymywać z tytułu zatrudnienia.

Jak zgłosić się do urzędu?

Obecnie, najwygodniejszą formą kontaktu z Urzędem Pracy i rejestracji jako bezrobotny jest skorzystanie z oficjalnej witryny. Jest to niebywale proste. Wystarczy jedynie zalogować się przy pomocy Profilu Zaufanego. Tradycjonaliści mogą nadal wybrać osobistą wizytę w Powiatowym Urzędzie Pracy właściwym miejscu ich stałego lub czasowego zameldowania. Rozmowa twarzą w twarz z kompetentnym konsultantem niesie ze sobą dodatkową podbudowę moralną w dalszym rozwoju zawodowym. W przypadku dalszych pytań możemy również skorzystać z Zielonej Linii, czyli infolinii owych instytucji.

Dodatkowe korzyści z rejestracji w Urzędzie Pracy

Należy napomknąć, że działalność owego organu nie kończy się na ubezpieczeniach społecznych i zasiłkach. Jako bezrobotni możemy oczekiwać, że od czasu do czasu będziemy zapraszani do urzędu na wizyty kontrolne, rozmowy i szkolenia. Zapisanie się i dokładne podanie posiadanych kwalifikacji pomoże urzędnikom w skojarzeniu nas z odpowiednimi kandydatami na pracodawców. Nie zastąpi to w pełni samodzielnego poszukiwania, ale zawsze warto wiedzieć, że jest ktoś, kto nad nami czuwa. Jedną z form wsparcia jest również możliwość uzyskania współfinansowanego wybranego stażu w przedsiębiorstwie. Dla wielu osób to właśnie ona może być okazją na postawienie nogi na pierwszym szczeblu drabiny zawodowego rozwoju.

Czy już wszystkie znasz?

Poznanie wszystkich tych instytucji rynku pracy może okazać się niezwykle pomocne podczas kroczenia ścieżką wojownika kariery. Każdy urząd czy instytucja pełni w społeczeństwie pewną funkcję. Należy jedynie wiedzieć, jak odpowiednio z niej korzystać. Świadomość swoich praw jest niezbędna do ich egzekwowania. Z pomocą w tym celu nadeszła kampania Rocketjobs.pl edukująca w zakresie Kodeksu pracy. A wy, znacie już wszystkie swoje prawa?

Redaktorka

Z wykształcenia filolog języka francuskiego, jednak od najmłodszych lat emocjonalnie związana z dziennikarstwem i działalnością literacką. Interesuje się szerokim wachlarzem tematycznym, zaczynając od kwestii językowych, kulturowych i społecznych, poprzez finanse i ekonomię, aż po naukę i prawo. Można powiedzieć, że w życiu podąża za iście renesansową definicją bycia "humanistą".

Reklama Women in Tech

Czytaj także

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w tekście
Zobacz wszystkie komentarze