Wywiad z Marcinem Stypułą, założycielem Semcore

„Koncentracja na marketingu jest obecnie najlepszym wyborem dla właściciela agencji”

Wywiad z Marcinem Stypułą, założycielem Semcore

Wywiad z Marcinem Stypułą
Marcin Stypuła – założyciel Semcore, którego pasją jest synergia marketingu i sprzedaży opowiedział nam o swoich początkach w internecie.

*Mat. powstał we współpracy z firmą Semcore – art. sponsorowany


 

Opowiedz nam proszę, jak się zaczęła twoja kariera w marketingu?

Już jako nastolatek dążyłem do tego żeby uniezależnić się finansowo i wszędzie dostrzegałem możliwości zarobku. Na początku pracowałem na klasycznej budowie, za 5 zł na godzinę. Połowę zarobionych pieniędzy wydawałem na przyjemności, a za resztę kupowałem bitcoina tamtych czasów – Nokię 3310, której miałem w szkole pełen plecak, zamiast książek i zeszytów.
Samym marketingiem, a nawet już ściśle SEO zaraził mnie Nicolas Refn, reżyser filmu Drive, którego poznałem, pracując kilka lat w Kopenhadze. Po powrocie do Polski rozpocząłem studia na Politechnice Poznańskiej, gdzie poznałem kilka osób zajmujących się pozycjonowaniem i podjąłem decyzję, że poświęcę się tej branży.

Czy bycie właścicielem agencji i jednocześnie jej głównym marketingowcem jakoś ze sobą koliduje, czy może wręcz przeciwnie?

Koncentracja na marketingu jest obecnie najlepszym wyborem dla właściciela agencji. Tylko znając na wylot digital marketing, można skutecznie przewodzić firmą z segmentu SEO/SXO. Sam muszę wiedzieć, co działa dzisiaj, a co prawdopodobnie będzie działać za trzy lata. W innym przypadku ciężko nadążyć za tak dynamiczną branżą i dowozić wzrosty klientom.

Ostatnio dział marketingu Semcore widocznie się rozrasta, co na to wpłynęło?

Przede wszystkim wpłynął na to fakt, że urośliśmy o ponad 100% w ciągu roku. W końcu mogę swobodnie realizować swoje pomysły i plany rozwojowe m.in. właśnie w marketingu. Na razie w zespole, oprócz mnie, mamy trzy osoby, ale współpracujemy projektowo z dziesiątkami ekspertów. Cały czas rekrutujemy i przyszły rok będzie mocno marketingowy.

Co według ciebie powinno charakteryzować dobrego pracownika działu marketingu?

To zależy na jakim stanowisku – ekspert, lider, project manager, executive… Każde z tych stanowisk charakteryzuje się innymi kompetencjami. Jeżeli miałbym jednak wymienić najważniejsze cechy, które tyczą się wszystkich tych pozycji, to w moim teamie najważniejsze są: orientacja na cel, smak graficzny i odporność na krytykę. Tyle i aż tyle. Ponadto chęć ciągłego rozwoju jest kluczowa w naszym zespole. 🙂

//

Czy uważasz, że digital marketing to praca przyszłości?

Tak, zdecydowanie. Gdybym dzisiaj wybierał swoją drogę zawodową w wieku 16 lat to bez zastanowienia wszedłbym w tę branżę. Z tego przekonania i wiary wziął się również pomysł na SemcoreLAB, czyli przestrzeń, w której marketing będzie przybierał przeróżne formy, wykorzystując najnowsze technologie i współpracując z najlepszymi.

Czym się kierujesz w tworzeniu strategii marketingowej w Semcore?

Moim celem zawsze jest wygrana. Uwielbiam rywalizować, dzięki temu też nigdy nie stoję w miejscu. Myśląc o strategii Semcore mam w głowie to, że chcę stworzyć markę o wartości 100 mln, ale taką która nie będzie tylko ładnym logo z wysokimi przychodami. Chcę żeby niosła ona za sobą prawdziwą wartość, czyli przynosiła zyski wszystkim naszym Klientom. Chcę też zarażać marketingiem innych, dlatego nasze działania są transparentne, idealnym przykładem będzie nasz największy, dotychczas projekt – “Case study w branży pozycjonowania”, w którym odkrywam wszystkie nasze sekrety i pokazuję dokładną drogę jaką przeszliśmy, aby znaleźć się na pierwszych miejscach w wyszukiwarce na najtrudniejsze frazy w branży, czyli “pozycjonowanie”, czy “SEO”.

Marcin Stypuła Owner Semcore

Czy podczas tworzenia strategii marketingowej współpracujecie z innymi działami? Jak u was wygląda ten proces?

Tak, to u nas podstawa. Ciągle pracujemy nad jak najlepszą komunikacją pomiędzy wszystkimi działami w Semcore. To często od teamów niezwiązanych z marketingiem wychodzi sporo pomysłów, a my je tylko dopracowujemy i puszczamy w świat. Na przykład handlowcy i BOK, jak nikt inny znają naszych Klientów, dlatego ich feedback jest nieoceniony. Ponadto zespół SEO, który nie tylko wykonuje świetną robotę dla Klientów, ale również dla samego Semcore, np. pozycjonując naszą firmę na pierwsze pozycje. Również CEO Semcore – Alek, jest częstym gościem naszego działu i sporo wkłada w naszą strategię.

Współpracujecie z uczelniami, profesorami, studentami – opowiesz w skrócie, jak to wygląda i jak wpływa to na waszą działalność w Semcore?

Naukowe podejście do marketingu to dla mnie jedna z najważniejszych kwestii. Dzięki współpracy z osobami, które na co dzień mają bardziej uniwersyteckie podejście do kwestii związanych z marketingiem i biznesem, dostarcza nam to bardzo często zupełnie nowego i świeżego spojrzenia na pozornie bardzo dobrze już znane nam pojęcia.
Więcej na ten temat będzie również zawarte we wcześniej przeze mnie wspomnianym case study. Przedstawię w nim, jak duży wpływ ma takie podejście na efektywne wykorzystanie budżetu, a w efekcie na osiągnięcie sukcesu i wygraną.

Czy możesz nam opowiedzieć więcej szczegółów, jak w 2021 roku wyglądały wasze działania CSR?

Jak co rok wspieraliśmy fundacje związane z edukacją m.in Zwolnieni z Teorii, Szkoła z Klasą, czy Hearty Foundation. Ponadto zostaliśmy partnerem kierunku Informatyka na Wyższej Szkole Bankowej w Poznaniu, gdzie razem z Alkiem dołączyliśmy również do rady programowej nowego kierunku Marketing i Sprzedaż. Zostaliśmy też sponsorem Klubu Sportowego MKS Tęcza Folplast Kościan i wsparliśmy zwierzęta w fundacji Karmimy Psiaki. Na grudzień, tradycyjnie już szykujemy zbiórkę na Szlachetną Paczkę.

Dzięki za rozmowę, jakieś ostatnie słowo dla wszystkich marketerów?

Zacznijcie dostrzegać klienta jako centrum działań marketingowych. Traktujcie marketing zero-jedynkowo – albo dowozi sprzedaż, albo nie. Kolorowe zdjęcia i piękne social media to tylko dodatek. Liczy się wyłącznie kreowanie marki, która na początku rośnie dzięki budżetom przeznaczonym na sprzedaż, czyli grow (reklama, cold) a potem na wizerunek (PR, sociale). Jeżeli jest wzrost sprzedaży każdego kwartału, rok do roku to wygrywacie, jeżeli nie to idźcie szukać gdzieś indziej. Znajdźcie przestrzeń, gdzie zawsze dominować nad konkurencją i postawcie na to wszystko.


Źródło zdjęć: mat. Semcore