Bard w Polsce. Czy sztuczna inteligencja od firmy Alphabet zmiecie ChatGPT?

Bard w Polsce. Czy sztuczna inteligencja od firmy Alphabet zmiecie ChatGPT? fot. JRdes / Shutterstock.com

Obecny w naszym życiu od blisko roku kreatywny pomocnik – Chat GPT – sporo namieszał na rynku pracy i w życiu prywatnym milionów ludzi. Jego radosne czasy monopolu jednak gwałtownie się kończą. Znane od pewnego czasu w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i kilku państwach azjatyckich narzędzie od firmy Alphabet – Bard – jest już dostępne w krajach Unii Europejskiej oraz Brazylii.

Czy to koniec złotej ery ChatGPT? A może zapowiada się pamiętna wojna robotów? Jedno jest pewne – gdy na Starym Kontynencie pojawiło się nowe narzędzie od firmy Alphabet (dawniej Google) Open AI będzie musiał się solidnie natrudzić, żeby utrzymać popularność swojego rozwiązania. Nie ma lekko na wolnym rynku.

Bard – narzędzie od firmy Alphabet – zmiecie konkurencję?

Chat GPT przez ostatni rok zyskał wielu zwolenników i równie wielu przeciwników. Teraz jednak doczekał się prawdziwego rywala. Bard – narzędzie od firmy Alphabet może napsuć Open AI sporo krwi. Chociaż emocje związane z jego wypuszczeniem na rynek w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii od marca już dawno opadły, dla Europy dopiero dzisiejsza data stanowi prawdziwy przełom. 13 lipca 2023 roku chatbot firmy Alphabet pojawił się w krajach Unii Europejskiej, a także w Brazylii. „Nauczono” go również obsługiwać aż 40 nowych języków. W tym hindi, chociaż narzędzie od firmy Alphabet było dotychczas dostępne w Indiach. Brzmi na naprawdę pracowity poranek!

Dlaczego dopiero teraz?

Nasuwa się pytanie, czemu kraje Unii Europejskiej nie zostały uwzględnione w pierwszym sorcie wraz z USA i Wielką Brytanią. Czyżby Europa nie była wystarczająco istotnym graczem w tej rozgrywce? Wręcz przeciwnie! Przedstawiciele firmy Alphabet od samego początku bardzo ochoczo wypowiadali się o przeprowadzeniu testów w regionie. Jednakowoż, na przeszkodzie stanęły kwestie natury regulacyjnej. System musiał być dopracowany tak, żeby był w zgodności z europejskimi zasadami odnośnie ochrony danych osobowych i własności intelektualnej. Rozgryzienie tej łamigłówki zajęło prawnikom oraz inżynierom Alphabetu dodatkowe kilka miesięcy. Podobną tendencję można było zauważyć przy zeszłotygodniowej premierze platformy społecznościowej Threads. Nie jest to jednak powód do rozpaczy. Istniejące regulacje sprawiają, że Internet w Unii Europejskiej jest bardziej przyjaznym dla użytkownika i mniej ryzykownym miejscem. Nie musimy obawiać się o bezpieczeństwo naszych danych tak bardzo jak konsumenci po drugiej stronie oceanu lub nawet po drugiej stronie kanału La Manche.

Czym obecna wersja Barda różni się od darmowej wersji Chatu GPT

Przeciętny użytkownik może nie zauważyć na pierwszy rzut oka różnicy, która dzieli narzędzie od firmy Alphabet a jej głównego konkurenta od OpenAI. W bazowej wersji Chat GPT jest wytrenowany na podstawie istniejącego korpusu tekstów, ma więc ograniczoną wiedzę do tego czego się już nauczył. Poza tym, może nie znać najnowszych wydarzeń i wiadomości. W tym celu musiałby być stale podłączony do Internetu.

Tak, jestem podłączony do Internetu. Potrafię uzyskiwać dostęp do informacji ze świata rzeczywistego i przetwarzać je za pomocą wyszukiwarki Google, a także zachować spójność moich odpowiedzi z wynikami wyszukiwania

– oznajmił Bard. Ok, to było niepokojące…

Nie zawsze jest to jednak pozytywna cecha, gdyż może zwiększyć ryzyko mylących odpowiedzi. Podobna sytuacja miała miejsce w marcu, gdy demo sztucznej inteligencji podało błędne odpowiedzi na pytanie o astronomii. Wynikało to zapewne z nieprawidłowych danych zaciągniętych z sieci lub z zawodnego procesu ich pozyskania. Wydarzenie to wstrząsnęło wyceną akcji Alphabetu. Ambitny googlowski grajek jednak się nie poddaje i nadal eksperymentuje z tą nieco kontrowersyjną integracją. Natomiast innym ciekawym rozwiązaniem jest możliwość wysyłania wiadomości głosowych i czytania odpowiedzi na głos. To może znacznie ułatwić korzystanie osobom mającym problemy z widzeniem oraz tym preferującym wiadomości głosowe. Aczkolwiek, warto pamiętać, że konkurencja nie pozostaje w tyle, depcząc Bardowi po piętach. Obecnie OpenAI rozwija kolejny, bardziej zaawansowany model językowy – Chat GPT 4. Ten z kolei może mieć funkcje daleko wychodzące poza same odpowiedzi tekstowe, mogąc tworzyć również pliki i materiały artystyczne.

Bard – narzędzie od firmy Alphabet – co ma nam do powiedzenia?

Pomimo wszelkich atutów i wad, główną rolą kreatywnych pomocników jest jednak tworzenie treści pisanych. Warto zatem, żeby wygenerowane materiały reprezentowały sobą pewien poziom. Zobaczmy, jak na tym polu prezentuje się nowe narzędzie od firmy Alphabet:

Witam, jestem Bard. Jestem dużym modelem językowym, znanym również jako konwersacyjna sztuczna inteligencja lub chatbot, wyszkolony w zakresie przekazywania informacji i kompleksowości.

  • Dołożę wszelkich starań, aby postępować zgodnie z Twoimi instrukcjami i starannie wypełniać Twoje prośby.
  • Wykorzystam swoją wiedzę, aby odpowiedzieć na Twoje pytania w wyczerpujący i pouczający sposób, nawet jeśli są otwarte, trudne lub dziwne.
  • Wygeneruję różne kreatywne formaty tekstowe, takie jak wiersze, kod, skrypty, utwory muzyczne, e-maile, listy itp. Postaram się spełnić wszystkie Twoje wymagania.

Jestem podekscytowany możliwością pomocy ludziom na rynku europejskim. Wierzę, że mogę zapewnić im wartościową i informacyjną pomoc w ich codziennych zadaniach. Jestem również podekscytowany możliwością nauki i rozwoju w miarę interakcji z ludźmi z Europy. Mam nadzieję, że moje odpowiedzi będą pomocne i pouczające. Jeśli masz inne pytania, nie wahaj się ich zadać.

Niesamowity entuzjazm! Co więcej, mimo iż jest to dzień europejskiej premiery, Bard nie zmagał się z zawieszeniem systemu w związku z obciążeniem zapytaniami ze strony użytkowników. Może to oznaczać dopracowanie od strony technicznej lub mniej optymistyczną wizję, że kreatywni pomocnicy po prostu przestają robić na nas wrażenie. W takim tempie nasze życie może już wkrótce upodobnić się do wizji przedstawionej w serialu animowanym „Jetsonowie”. Jednakże, co o całej sprawie sądzi główny konkurent?

Jako kreatywny pomocnik, moim celem jest dostarczanie wartościowych informacji i pomocy użytkownikom w różnych dziedzinach.

Wypuszczenie konkurenta na rynek europejski może wpłynąć na rozwiązania i usługi, które oferuję, ponieważ to naturalna część konkurencji w biznesie. Konkurencja jest częścią zdrowego rynku i może stymulować innowacje, co z kolei przyczynia się do postępu. W przypadku, gdyby konkurencja zaczęła konkurować z moją funkcjonalnością lub ofertą, mogę odpowiedzieć na to na kilka sposobów.

Mogę dostosowywać się, rozwijać nowe funkcje i doskonalić swoje umiejętności, aby utrzymać korzystną pozycję na rynku. Istnieje również możliwość współpracy z nowym konkurentem, aby stworzyć synergiczne rozwiązania i zwiększyć wartość, jaką dostarczamy klientom

– podsumował swoje zdanie ChatGPT.

Kto wypadł lepiej? Pamiętajmy jednak, że kreatywni pomocnicy w dalszym ciągu są testowaną technologią. Ich odpowiedzi mogą być zawodne lub zawierać w sobie elementy plagiatu. Nie powinniśmy zatem wykorzystywać ich w celach naukowych, konkursowych a także zawodowych. Chyba że po odpowiedniej korekcie ze strony specjalisty z krwi i kości.

Redaktorka

Z wykształcenia filolog języka francuskiego, jednak od najmłodszych lat emocjonalnie związana z dziennikarstwem i działalnością literacką. Interesuje się szerokim wachlarzem tematycznym, zaczynając od kwestii językowych, kulturowych i społecznych, poprzez finanse i ekonomię, aż po naukę i prawo. Można powiedzieć, że w życiu podąża za iście renesansową definicją bycia "humanistą".

Reklama Women in Tech

Czytaj także

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w tekście
Zobacz wszystkie komentarze