Co to jest MVP i dlaczego sprawdza się w start-upach?
Co to jest MVP
fot. Shutterstock.com / Rawpixel.com

Tak tworzy się produkty, które podbijają serca klientów. Czym jest MVP i jak je budować?

Jak stworzyć produkt, który najcelniej trafi w gusta klientów i nie wygeneruje na starcie astronomicznych kosztów? Odpowiedzią na to jest tajemniczy skrót MVP. O tym, czym jest MVP i co jest największym wyzwaniem w jego budowaniu opowiada Rafał Gawłowski, Venture Designer z Red Sky.

Wyobraź sobie, że chcesz rzucić pracę, bo masz pomysł na swój biznes. Wydaje się idealny, odpowiadający na lukę w rynku. Co z tym począć? Zanim zaczniesz liczyć w głowie miliony, jakie na nim zarobisz, zatrudnisz pracowników i… kupisz w IKEA kanapę do przyszłego biura, trzeba sprawdzić czy twój produkt faktycznie poradzi sobie na rynku.

Czym jest MVP?

Właśnie taką funkcję pełni koncepcja tzw. MVP, czyli Minimum Viable Product (po polsku: minimalna wersja żywotnego produktu). Działanie w zgodzie z duchem MVP jest chlebem powszednim m. in. w branży startupowej. Pozwala ambitnym przedsiębiorcom wypuścić beta-test swojego produktu, zebrać opinie klientów oraz rozpoznać rynek. Doskonałym przykładem firmy, która te szlaki przetarła jest Red Sky. To jedna z wiodących w Polsce organizacji Venture Building, która buduje start-upy od momentu zakiełkowania w głowie pomysłu, do stworzenia sprawnie działającego biznesu. W 2021 roku Intel Corporation kupił od działającego wspólnie z Red Sky funduszu start-up RemoteMyApp. Była to pierwsza tego typu transakcja technologicznego giganta w Polsce i przykład na to, że MVP po prostu działa.

Jak dokładnie wygląda ta koncepcja i jak buduje się firmę od jej zarania? Przeczytaj rozmowę z Rafałem Gawłowskim, który w Red Sky odpowiada za Venture Design i stoi na czele MVP Team.

Wywiad z Rafałem Gawłowskim, szefem MVP Team w Red Sky

Bartosz Fijałkowski: Na czym właściwie polega MVP i dlaczego się sprawdza?

Rafał Gawłowski: To pierwsza forma produktu lub usługi jaką ma dostarczać docelowo twoja firma, na przykład: rozwiązanie IT, usługę medyczną, czy serwis społecznościowy. Warunek konieczny: musimy mieć bezpośredni kontakt z rynkiem i klientami. Oni muszą tego posmakować, spróbować i dać nam informację zwrotną, co o tym sądzą.

Dzięki MVP uzyskujemy wartościowy feedback bezpośrednio od prawdziwych konsumentów. To dużo cenniejsza wiedza niż głowienie się na spotkaniach „czy to zadziała” lub zamawianie analiz rynku. W zgodzie z duchem tej koncepcji traktujemy produkt jako wersję beta: na bieżąco go modyfikujemy, ulepszamy, w skrajnych sytuacjach – wykonujemy tzw. piwot, i radykalnie zmieniamy jego koncepcje. Czasem zdarza się, że produkt wypuszczony jako MVP na rynek B2B, okazuje się dużo lepszy dla klienta indywidualnego.

Jakie są cechy dobrego MVP?

MVP nie musi być idealne, ale na pewno musi być „jakieś” i być komuś potrzebne. Nie musi rozwiązywać wszystkich problemów użytkowników, ale ten, który rozwiązuje – rozwiązuje bardzo dobrze. Rozwiązania proste i zrozumiałe, także pod kątem przekazu marketingowego, często są najlepsze. Szczególnie, jeśli odpowiadają na zapotrzebowanie szerszego grona odbiorców.

Co twoim zdaniem jest największym wyzwaniem w budowaniu MVP?

Konsekwencja w działu, reagowanie na potrzeby rynku. Żeby sprostać tym wyzwaniom, wdrożyliśmy sześcioetapowy proces oparty o metodologię Design Thinking. Pozwala to nam sprawnie weryfikować pomysły, odpowiadając na pytania:

  • czy produkt rozwiązuje realne problemy (pożądany przez użytkowników),
  • czy jest technologicznie wykonalny,
  • i wreszcie – czy jest on ekonomicznie opłacalny (wielkość rynku vs. koszty wytworzenia).

A co jest najważniejsze w procesie walidacji pomysłów?

Odpowiem trochę przewrotnie – nieprzywiązywanie się zanadto do własnych pomysłów. To nie my musimy mieć rację. Raczej ma ją klient, a już na pewno grupa klientów. W rozmowach z nimi powinniśmy naprawdę słuchać, a nie usilnie przemycać swoją wizję.

W jaki sposób prototypowanie rozwiązań (technologicznych czy produktowych) minimalizuje ryzyko porażki nowo powstałego startupu?

Między innymi po to stworzony został mój zespół. Każdy krok z naszej strony poprzedzamy pracą domową, researchem rynku. Kiedy wypuszczamy MVP mamy większą niż statystyczna pewność, że to nie będzie strzał poza tarczę, ale w 10.

Prototypowanie i ciągłe poprawki pozwalają przede wszystkim na szybkie wycofanie się z potencjalnie kosztownych i mało efektywnych pomysłów. Udany prototyp to nie ten, który działa bez zarzutu, tylko taki, dzięki któremu nauczyliśmy się czegoś nowego i cennego.

Jesteś Venture Designerem, co to oznacza w praktyce i dlaczego pracujesz właśnie w Red Sky?

Zacznę od drugiej części pytania. Przekonało mnie ogłoszenie rekrutacyjne autorstwa moich koleżanek z Red Sky. Pomyślałem: „dream job”. Bo właśnie tak postrzegam pracę Venturę Designera. To wyszukiwanie i rozwój nowych pomysłów do fazy MVP. W tej pracy mogę wykorzystać wszystko, czego się nauczyłem prowadząc własną firmę i stale muszę się uczyć.

Jakie wyzwania dla zespołu MVP prognozujesz na rok 2023?

Niestety takie same jak dla nas wszystkich: kryzys, którego skalę i czas trwania trudno oszacować. Wysoka inflacja, ceny energii czy problemy z łańcuchami dostaw występują równocześnie i są pogłębiane przez wojnę w Ukrainie. Powoduje to dodatkowy problem w postaci mniejszej stabilności sceny politycznej w wielu krajach, częstszej zmiany rządzących i ogólnej atmosfery niepewności czy wręcz zagrożenia.
Od zespołu wymaga to jeszcze lepszego wykonywania swojej pracy, minimalizowania ryzyka oraz uważnego obserwowania rynku w celu zdiagnozowania pojawiających się szans i okazji.


Rafał Gawłowski - Red Sky
fot. Rafał Gawłowski / Red Sky

Rafał Gawłowski. W Red Sky od 2022 roku. Pełni funkcję Venture Designera i szefa rozwijanego zespołu MVP. W branży technologicznej od 12 lat, z czego 7 kierował swoją firmą e-commerce z obszaru marketing automation. Fanatyk jazdy na deskach: od deskorolki, po snowboard i kite, koncertów i swojego psa Yogiego!

 

 

 

Bartosz Fijałkowski - Red Sky
fot. Bartosz Fijałkowski / Red Sky

Bartosz Fijałkowski. W Red Sky od 2022 roku. Odpowiada za brand i marketing. Kiedyś dziennikarz, następnie spędził 5 lat w agencjach reklamowych, a od 2016 roku pracuje po stronie klienta. Pracował m. in. dla Nike, adidas, Orange, Avivy, Tutlo. Uwiebia kulturę wysokich lotów, memy, bieganie i granie w „Magic the Gathering”.

 

 

 


Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock.com / Rawpixel.com

Artykuł sponsorowany powstał we współpracy z firmą Red Sky.