fbpx
Google Maps

Google Maps zmienia się w portal społecznościowy?

Od teraz możesz śledzić innych użytkowników

Google Maps wprowadza funkcję obserwowania pozostałych użytkowników aplikacji. Od teraz każde udostępnione zdjęcie, recenzje i listy będą widoczne na naszym profilu. Wyglądem ma to przypominać Facebooka, Twittera czy Instagrama. Czy się przyjmie?

Google+ w nowej odsłonie?

Moloch z Mountain View od dłuższego czasu dąży do wypracowania narzędzia konkurencyjnego dla Facebooka. Uruchomiony w 2011 Google+ okazał się niewypałem, który w zeszłym roku ostatecznie doczekał swojego zamknięcia. Jak wynika z raportu opublikowanego w 2015 roku, z platformy korzystało wówczas 111 milionów aktywnych użytkowników, lecz tylko 6,7 milionów opublikowało więcej niż 50 postów. Dla porównania, z portalu Zuckerberga dziennie korzystało wtedy 1,5 miliarda ludzi. Projekt Google’a nie sprostał zatem oczekiwaniom, przez co spotkał go los straceńca.

Niemniej nie zniechęciło to firmy do próbowania swoich sił w odkrywaniu innych dróg łączących swoją społeczność. W zeszłym roku technologiczny gigant rozpoczął testowanie nowej funkcji, która pozwalała śledzić lokalnych przewodników po rekomendacjach, które przyznali odwiedzanym miejscom. Teraz funkcję tę rozszerzono i skierowano do wszystkich użytkowników. Czyżby szykowała się nowa alternatywa dla Google+?

Nowa funkcja od Google Maps

Wyglądem profile przypominają te na popularnych portalach społecznościowych jak Facebook, Twitter czy Instagram. Można zobaczyć czyjeś zdjęcie profilowe, obserwujących i obserwowanych, a także przejrzeć jego tablicę. Po wciśnięciu przycisku “Follow” zyskujemy dostęp do najnowszych rekomendacji, zdjęć czy postów innej osoby.

Google Maps profil

Na szczęście Google daje możliwość kontroli nad społecznościową częścią Google Maps. Opcję “śledzenia” można wyłączyć, a ponadto istnieje możliwość ustawienia swojego profilu jako prywatny i zezwalać na obserwowanie tylko zaakceptowanym osobom.

– Ludzie chcą mieć kontrolę nad pozostawionym po sobie cyfrowym odciskiem stóp. Dlatego wprowadziliśmy ustawienia, dzięki którym możesz łatwo zarządzać swoim profilem w Google Maps i go personalizować. Jak zawsze każdy może wyświetlać (lub nie pokazywać) swoje recenzje, zdjęcia i posty na publicznym profilu – możemy wyczytać w komunikacie firmy. – Użytkownicy mogą ograniczyć dostępność swojego profilu. Z ograniczonym profilem zatwierdzasz nowych obserwujących, zanim będą mogli zobaczyć wpisy na Twoim profilu.

Lecz zdania użytkowników mimo to, są podzielone. O ile intencje Google mogą wydawać się czyste, o tyle nowa funkcjonalność budzi wątpliwości co do poszanowania prywatności użytkowników. Jakie jest Wasze zdanie? Podzielcie się nim w komentarzach!


Autorem artykułu jest Adam Zamczała.

Źródło ilustracji: unsplash.com