ADHD w dorosłym życiu. Co zrobić, kiedy podejrzewam u siebie ADHD?

ADHD w dorosłym życiu. Co zrobić, kiedy podejrzewam u siebie ADHD? fot. AtlasStudio / Shutterstock.com

Częste diagnozowanie ADHD u osób dorosłych w ostatnich latach wcale nie wynika z „mody” na to zaburzenie. Przez długi czas funkcjonowały mity, że zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi jest charakterystyczny wyłącznie dla dzieci, a jego objawy z wiekiem powinny ustąpić. Badania zaprzeczają jednak tej tezie, mimo iż objawy mogą przybierać z czasem zgoła inny obrót. Według badań epidemiologicznych częstość występowania ADHD u dorosłych w całej populacji wynosi 2-5 proc. To może być potencjalnie tylko czubek góry lodowej spowodowany sceptycyzmem w jego rozpoznawaniu.

Zostań najlepszym opiekunem Uszatego! 🐶

Aplikuj

Odbijanie się od ścian niczym kauczukowa piłeczka lub martwe spojrzenie, po którym od razu poznajemy, że do rozmówcy nie dociera ani jedno nasze słowo. Takich zachowań niemal z pewnością nie zaobserwujemy wśród współpracowników w biurze. Nie oznacza to jednak, że osoby z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi nie funkcjonują wśród nas. U dorosłych z ADHD pozornie może przybierać mniej widoczny i łagodniejszy dla otoczenia obrót. Tymczasem w ich głowach toczy się niejednokrotnie prawdziwa walka z samym sobą o zachowanie skupienia i koncentracji. Wykrywanie ADHD warto zacząć od samego siebie, gdyż tylko my mamy pełną świadomość swoich myśli i odczuć. Niemniej, pełne rozpoznanie i diagnoza zawsze powinny następować dopiero w wyniku konsultacji z lekarzem specjalistą. Dopiero dobór właściwego toku leczenia może zapewnić poprawę komfortu codziennego funkcjonowania. A to może być znacząco utrudnione w przypadku przekonania o słuszności autodiagnozy.

ADHD – z czym to się je?

ADHD (ang. Attention Deficit Hyperactivity Disorder) znane również jako zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, jest zaburzeniem objawiającym się w postaci nadmiernej ruchliwości, zaburzeń koncentracji, uwagi oraz nadmiernej impulsywności. Należy do zaburzeń neurorozwojowych, charakteryzujących się nieprawidłowościami w funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego. Rozwija się już we wczesnym dzieciństwie, ale często potrafią minąć całe lata zanim nastąpi jego rozpoznanie. Dorosła osoba nie będzie skakać po meblach w całym domu, co nie oznacza, że obecność owego zaburzenia nie wpływa negatywnie na jej codzienne funkcjonowanie. Taka diagnoza nie musi jednak oznaczać wyroku! Obecnie na świecie żyją dziesiątki milionów ludzi z rozpoznanym zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi. Dzięki podejmowanej terapii są w stanie ograniczyć działanie zaburzenia i znacząco poprawić swój komfort życia.

Na diagnozowanie ADHD nigdy nie jest na nie za późno

Diagnozowanie ADHD najczęściej odbywa się we wczesnym dzieciństwie. Wbrew obiegowej opinii, występuje zarówno u chłopców, jak i u dziewczynek. Tendencja do jego częstszego rozpoznawania w tej pierwszej grupie wynika z dominacji u nich objawów nadpobudliwości, podczas gdy w drugiej grupie prym wiodą zaburzenia koncentracji. Wiele osób jednak przeszło suchą nogą przez młodzieńcze lata bez rozpoznania u siebie występowania tego zaburzenia. Chociaż mogłoby się wydawać, że to musztarda po obiedzie, diagnozowanie ADHD w dorosłym życiu również ma doniosłe znaczenie. Objawy dają się we znaki każdego dnia i potrafią być naprawdę uciążliwe. Szczególnie, gdy w grę wchodzi kariera zawodowa lub wyższa edukacja, nie raz wymagające od nas przekraczania własnych możliwości, a tymczasem nie możemy skupić się nawet na prostych czynnościach. Swoją historią podzieliła się z nami czytelniczka – Marzena, 25 lat, czynnie rozwijająca się w branży IT.

Wydaje mi się, że mogę nie być standardowym przypadkiem, bo już od dłuższego czasu odbijałam się od różnych psychiatrów. Cały czas miałam przeczucie, ba, przekonanie, że coś jest ze mną nie tak, tylko nie było wiadomo, co dokładnie. Po czasie okazało się, że moja mama już w dzieciństwie podejrzewała u mnie ADHD. Pediatra powiedziała jednak, że ADHD to mają chłopcy. A w ogóle to z tego się wyrasta i temat padł.

Diagnozowanie ADHD u dorosłego

Diagnozowanie ADHD u dorosłej osoby to nie jest kaszka z mleczkiem. Jeszcze do niedawna panowało przekonanie, że Attention Deficit Hyperactivity Disorder jest zaburzeniem typowo dziecięcym, które stopniowo ustępuje w okresie dojrzewania. Nie jest to jednak prawdą. Najnowsze badania kliniczne dowodzą, że od 70 do 75 proc. dzieci z ADHD nadal zachowuje je w dorosłym życiu. Po prostu przez lata przyzwyczajamy się do swoich specyficznych zachowań i uczymy się pewnego koegzystowania z nimi. Nie znaczy to jednak, że osobno nie byłoby znacznie lepiej. Jak zaznacza Dr Tim Bilkey, kanadyjski psychiatra i ekspert w dziedzinie ADHD u dorosłych w wywiadzie dla Global News:

Wspaniałą rzeczą w tej chorobie jest to, że nie ma znaczenia, jak długo ją masz. Możesz cierpieć na nią nawet przez 45 lat, a i tak, po zdiagnozowaniu i leczeniu, powrócisz do optymalnego funkcjonowania.

Wokół zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi narosło wiele mitów, według których zachowanie osoby neuroróżnorodnej powinno przypominać co najmniej filmowe opętanie, żeby zostać rozpoznane. Problem narasta jednak, gdy podobne poglądy wkradają się również do środowiska medycznego. Nasza rozmówczyni wspomina swoje zmagania na medycznym polu jako wysypisko mitów i uprzedzeń, pomimo kontaktu z licznymi lekarzami:

Wielu psychiatrów starszej daty nie bierze w ogóle pod uwagę ADHD. Takie objawy jak problemy z koncentracją, notoryczne zapominalstwo, executive dysfunctions, często przypisuje się depresji, zresztą sporo osób z ADHD ma depresję „wtórną” od nieleczonego ADHD. W ostatnich latach jednak dużo się zmieniło w psychiatrii, a zarazem w diagnostyce neuroróżnorodności.

Takie doświadczenia nie powinny jednak zniechęcać od kontaktów z personelem medycznym. Nawet jeśli lekarze pierwszego kontaktu nie zawsze posiadają odpowiednie narzędzia, żeby dostrzec problem, mogą skierować nas do lekarza psychiatry, również w ramach NFZ. A dalej to kwestia prób i błędów. Do swojego lekarza psychiatry trzeba mieć zaufanie nie mniejsze niż do stomatologa – dlatego warto wybrać właściwą osobę.

Diagnozowanie ADHD – na jakie objawy zwrócić uwagę?

Zazwyczaj, ADHD u dorosłych skupiają się w innych obszarach od tych znanych u dzieci. Dr Tim Bilkey miał w karierze do czynienia z wieloma takimi przypadkami. Według jego spostrzeżeń, wśród dojrzałych pacjentów występują pewne stałe wzorce zachowań:

Objawy ADHD w populacji dorosłych sprowadzają się w dużej mierze do tych związanych z nieuważnością. Są więc często ukryte i niewidoczne. Osobiście nazywam je PDF (Procastination, Distraction, Forgetfullness – pl. prokrastynacja, roztargnienie, zapominanie). Wiele osób miewa objawy PDF przez całe życie, stale odkładając nudne, codzienne sprawunki. Ale są też bardzo zdezorganizowani i rozproszeni, czego dowodzą zdjęcia przestrzeni życiowych, które zbieramy, aby zobaczyć, jak żyją pacjenci. Zadaniem lekarza jest uzyskanie 360-stopniowej perspektywy na życie danej osoby, żeby trafnie postawić diagnozy postawienie diagnozy.

Warto zauważyć, iż większa skłonność do nieuważności nie oznacza, iż wśród osób dorosłych nie występują w ogóle typowe dla dzieci z ADHD objawy, takie jak nadruchliwość i porywczość. Są po prostu stosunkowo rzadsze. Niestety wystawienie diagnozy nie zawsze jest proste, nawet dla profesjonalistów. Nasza czytelniczka Marzena dzieli się swoimi przeżyciami:

Miałam bardzo typowe objawy zarówno attention deficit, jak i hyperactivity jeszcze na długo przed pierwszymi próbami diagnozy depresji, ale zainteresował się tym dopiero młody psychiatra. Dał mi wtedy lek, który się stosuje też m. in. przy ADHD, który zaczął mi rewelacyjnie pomagać. To wzbudziło moje podejrzenia, że mogę mieć problem właśnie na polu koncentracji.

Potem poszłam do psychiatry, który już się specjalizował w diagnozowaniu ADHD i autyzmu, i tam było łatwiej. Zrobiłam u niego test diagnostyczny DIVA. No i co mogę powiedzieć, test poszedł mi lepiej niż matury rozszerzone.

Ta i podobne osobiste historie dowodzą, że w przypadku uzasadnionych podejrzeń występowania ADHD, warto zwrócić się o pomoc do psychiatry specjalizującego się w tym właśnie obszarze.

Opinia środowiska może być na wagę złota

Chociaż samodzielne obserwacje są niezwykle ważne, czasem, lekarze mogą potrzebować przeprowadzić dodatkowy wywiad z osobami w otoczeniu pacjenta. Dr Tim Bilkey rozwinął ten temat w następujący sposób:

Zawsze prosimy kogoś innego o opowiedzenie o danej osobie. Jeśli masz 45 lat i te objawy występowały u ciebie od zawsze, to możesz uważać, że to po prostu twój urok. To trochę jak z czosnkiem, jeśli dana osoba ma dużo czosnku w oddechu, może tego nawet nie czuć, ale wszyscy inni w pokoju mówią: „whoa”. Samym pacjentom często brakuje świadomości obecności tych objawów.

Niestety, w wielu przypadkach, przeprowadzenie podobnych wywiadów może być znacznie utrudnione. Z tego względu osoby podejrzewające, że mogą cierpieć na ADHD powinny zwracać szczególną uwagę na wypowiedzi i opinie ze strony ich najbliższego otoczenia oraz współpracowników.

Jak pracować z ADHD?

Wydawać by się mogło, że w takim przypadku rozwijanie kariery zawodowej jest wręcz niemożliwe. W końcu praca wymaga niemalże ciągłego skupienia. A tymczasem właśnie tego nie są w stanie zagwarantować osoby z diagnozą zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi. Jak wspomina nasza rozmówczyni:

W sumie była to jedna z rzeczy, które najbardziej przeszkadzały mi w funkcjonowaniu. Gdy mój mózg uznawał, że teraz już się nie skupia, to nie i koniec! Nie dawało się go zmusić, tylko gdzieś w tle grało disco polo i kaplica, pozostawało czekać aż znowu potencjalnie mu się “zachce”.

Jak zaznaczaliśmy, nie jest to jednak wyrokiem! Po pierwsze, należy pamiętać, że odpowiednio dopasowane leki częściowo neutralizują uciążliwe objawy. Dlatego tak ważne jest, by diagnozowanie ADHD odbywało się pod kontrolą specjalisty. Po drugie, świat się zmienia, podobnie jak zmienia się rzeczywistość zawodowa. Wiele osób zmagających się z tym zaburzeniem zachwala sobie możliwość pracy w trybie zadaniowym. Pomaga to w samodzielnym zaplanowaniu swojego czasu aktywności zawodowej w ciągu dnia, tak aby nie pokrywał się on z przerwami w koncentracji a jednocześnie zapewniał całkowitą realizację zawodowych obowiązków. Dzięki wprowadzeniu lepszej organizacji pracy oraz równoległym leczeniu, osoby cierpiące na to zaburzenie mogą rozwinąć skrzydła i nie musieć więcej się martwić, że nie zaczęły jeszcze tygodniowego projektu, który mają oddać za godzinę.

Październik miesiącem świadomości ADHD

Mity są po to, aby je obalać. Zwłaszcza kiedy są szkodliwe. Z tego względu październik został uznany Miesiącem Świadomości ADHD przez organizacje zrzeszające chorych oraz lekarzy specjalizujących się w tej dziedzinie, takie jak światowa organizacja ADDA, lub CHADD w Stanach Zjednoczonych. Tylko poprzez otwartość i propagowanie poprawnych naukowo poglądów możemy zwiększać świadomość społeczną oraz stanąć w kontrze wobec dotychczas popularnych przekonań. Jest to szczególny moment w roku, gdy różnego rodzaju inicjatywy pomagają w doedukowaniu się na podstawie najnowszych badań oraz wzbudzają debatę publiczną.

Diagnozowanie ADHD powinno odbywać się pod kontrolą specjalisty!

Wszystkie objawy stanowią jedynie „wskazówki”, że możemy potencjalnie cierpieć na dane zaburzenie. Diagnozowanie ADHD zawsze powinno odbywać się w wyniku konsultacji z lekarzem specjalistą! Dotyczy to każdej choroby lub zaburzenia, o których ogrom informacji możemy znaleźć w Internecie. Jeśli zaobserwujemy u siebie pewien zestaw objawów, warto potraktować to jako sugestię, jednak nie ostateczną diagnozę. Lekarze psychiatrzy mogą zaobserwować u nas objawy, których istnienia nawet nie byliśmy świadomi oraz umieścić je w pełnym kontekście wiedzy i doświadczeń. Ponadto, jako osoba trzecia, nie powinni być związani emocjonalnie z naszymi sprawami. Jeśli nie jesteśmy pewni, czy powinniśmy w ogóle udać się do lekarza w tym zakresie, dobrym rozwiązaniem może być wykonanie łatwo dostępnych w Internecie wywiadów diagnostycznych, np. DIVA. Mogą one stanowić potencjalną podporę do określenia źródła problemu. Grunt to podejść do tematu z absolutną szczerością wobec samego siebie i bez autodiagnozy.

Redaktorka

Z wykształcenia filolog języka francuskiego, jednak od najmłodszych lat emocjonalnie związana z dziennikarstwem i działalnością literacką. Interesuje się szerokim wachlarzem tematycznym, zaczynając od kwestii językowych, kulturowych i społecznych, poprzez finanse i ekonomię, aż po naukę i prawo. Można powiedzieć, że w życiu podąża za iście renesansową definicją bycia "humanistą".

Banner zachęcający do adopcji psów ze Schroniska

Czytaj także

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w tekście
Zobacz wszystkie komentarze